Szkodliwy pakiet cnót. Recenzja

Mariola Zaczyńska znów mnie zaskoczyła. I to jak!

Tym razem cięte riposty i gagi sytuacyjne znakomicie wplotła w historię, której do humorystycznej opowiastki bardzo daleko, choć takie może być pierwsze wrażenie. Humor, owszem, jest i to w sporej dawce, ale zdecydowanie dominuje tutaj wątek kryminalny, który udał się wybornie. To nie lada sztuka utrzymać czytelnika w napięciu i oczekiwaniu na dalszy rozwój wydarzeń. Tymczasem Mariola Zaczyńska czyni to sobie tylko znanym sposobem, a „Szkodliwy pakiet cnót” nie pozwala odłożyć się na półkę, by dokończyć lekturę później.

Wraz z Kaliną wziętą dziennikarką ze stolicy, udajemy się do Siedlec na offowy festiwal mody. Początkowa dziennikarska degradacja staje nieoczekiwanie trampoliną do zmian, ale od razu trzeba zaznaczyć, że postać Kaliny wcale nie dominuje w książce. Dostajemy tu bowiem całą plejadę rozmaitych osobowości tak barwnych, że żal byłoby cokolwiek zdradzić i odebrać przyjemność smakowania kolejnych wątków. Są tu kobiety twardzielki i kobiety zdominowane przez mężczyzn. Są też mężczyźni o dobrych i złych intencjach, a to dopiero początek. Przeszłość miesza się tutaj z teraźniejszością, teraźniejszość rzutuje na przyszłość, a wszystko w oparach kryminalnej zagadki.

Pod płaszczykiem lekkiej historii, naszpikowanej tu i ówdzie dowcipem, kryją się pokręcone ludzkie losy. Popękane związki, popękane rodziny i popękane kariery. Podglądamy wielki świat show biznesu, pokazów mody, mediów. I ta obserwacja niesie ze sobą dość przykre wnioski i z pewnością zaskakujące dla tych, którzy całkowicie nie zdają sobie sprawy z wojenek i nieczystych gierek, które toczą się za kulisami tego, co widzimy w telewizji czy kolorowej prasie. „Szkodliwy pakiet cnót” obnaża kulisy tego świata. Brak skrupułów w dążeniu do celu, pogoń na sensacją, nielegalne praktyki, nieczyste zagrywki, żerowanie na czyjejś popularności i próba wylansowania się czyimś kosztem to tylko garstka tego „cudownego” świata. Pełno tu ludzi żyjących w maskach skrzętnie skrywających przed otoczeniem prawdziwe „ja”, tęsknoty, lęki i niepokoje. Lepiej, ale wcale nie łatwiej, grać, niż wystawić siebie na osąd, a ten w show biznesie jest powszechny.

Refleksje murowane.

Mariola Zaczyńska, „Szkodliwy pakiet cnót”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2013

Recenzja napisana dla portalu dlaLejdis.pl

Reklamy

Posted on 5 kwietnia 2013, in Recenzje książek and tagged , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: