Planeta dobrych myśli. Recenzja

„Planeta dobrych myśli” to zbiór myśli luźnych. Myśli szalenie pozytywnych, dotyczących różnych aspektów życia.

Beata Pawlikowska jest znana przede wszystkim ze swoich niesamowitych podróży i szerokiej wiedzy o zwyczajach innych kultur. Wiedzę tą przekazuje zainteresowanym w swoich książkach pisanych swobodnym, lekkim stylem, pozwalającym zatopić się w barwnej opowieści, która zdaje się być opowiadana przez dobrą znajomą. I teraz ta sama znajoma zabiera nas w podróż na swoją „Planetę dobrych myśli.”

To specyficzna książka. Brak tu fabuły czy ciągłości wydarzeń. Jednak ci, którzy z opowieści podróżniczych Beaty Pawlikowskiej potrafią wyciągnąć ciekawe cytaty, będą zadowoleni. „Planeta dobrych myśli” to zbiór myśli luźnych. Myśli szalenie pozytywnych, dotyczących różnych aspektów życia. Płynie z nich niebywały optymizm. Beata Pawlikowska zawsze widzi przysłowiową szklankę do połowy pełną. To pozwala bowiem otworzyć się na to, co nas spotyka i chłonąć to całym sobą.

„Planeta dobrych myśli” to skuteczny antydepresant. Kiedy nastrój nam diametralnie spada lub wydaje nam się, że z danej sytuacji absolutnie nie ma wyjścia i wszystko nieuchronnie prowadzi do katastrofy, to zamiast sięgać po czekoladę czy używki, lepiej otworzyć książkę Beaty Pawlikowskiej. I jakoś od razu lepiej na duszy.

Beata Pawlikowska, „Planeta dobrych myśli”, G+J Książki, Warszawa 2013

Recenzja napisana dla portalu dlaLejdis.pl

Reklamy

Posted on 13 kwietnia 2013, in Recenzje książek and tagged , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: