Wstręt do tulipanów. Recenzja

Oto burzliwe losy chłopca, który w walce o miłość rodziców był w stanie posunąć się bardzo daleko.

W książce „Wstręt do tulipanów” śledzimy losy Joopa, na którego barkach została położona ogromna odpowiedzialność. Odpowiedzialność, której nie udźwignąłby niejeden dorosły, dla Joopa staje się ogromnym wyzwaniem, któremu stara się sprostać. Kieruje nim instynkt przetrwania, strach o najbliższych i chęć udowodnienia im, że nie jest dzieckiem drugiej kategorii zasługującym na pogardę.

Choć książka ta to obraz działań wojennych w Amsterdamie, to są one jedynie tłem dla walk znacznie poważniejszych. Z jednej strony dostajemy obraz wojny niszczącej ludzi, ich charaktery, zdrowie i relacje między nimi. To walka z głodem, chorobami, pogardą innych i własną moralnością. To konieczność stanięcia po którejś ze stron ze złudną wiarą, że to ta właściwa, która pozwoli przetrwać.

Z drugiej zaś strony „Wstręt do tulipanów” to także obraz wojny na całkiem innych froncie, na którym ofiarami są uczucia i rodzinne relacje. To rozpaczliwa walka syna o zainteresowanie ojca i jego ogromne poświęcenie, by je zyskać. Joop cierpi, ale znosi milczące lekceważenie rodziciela i robi wszystko, by zyskać jego uznanie, usłyszeć dobre słowo, poczuć ojcowską dłoń na ramieniu jako gest podziękowania za poświęcenie. Wszystkie działania Joppa to nie tylko efekt troski o rodzinę czy próba wrócenia do ojcowskich łask. Obserwujemy bowiem tutaj także cichą walkę między rodzeństwem o uwagę rodziców, a przede wszystkim o ich miłość. Czy kiedy w grę wchodzi taka stawka, rywalizacja jest jedynym rozwiązaniem? I jakie to ma konsekwencje? Warto się przekonać samemu.

Richard Lourie, „Wstręt do tulipanów”, Znak, Kraków 2013

Recenzja napisana dla portalu ksiazka.net.pl

Reklamy

Posted on 16 czerwca 2013, in Recenzje książek and tagged , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: