Jezioro cierni. Recenzja

Tajemnica z przeszłości znów rzuca mroczny cień na teraźniejszość.

Rodzinne tajemnice mogą zaskoczyć. A próba ich odkrycia zawsze zmierza do rozdrapywania ran, które wcale się nie zabliźniły i do powrotu wspomnień, których powrotu się nie chce.

Tym razem Magdalena Zimniak serwuje nam dramat rodzinny, który wcale nie jest taki oczywisty, jak mogłoby się wydawać. „Jezioro cierni” zaskakuje w najmniej spodziewanym momencie, a autorka skutecznie snuje w głowie czytelnika liczne domysły i wiedzie je na manowce.

Wraz z decyzją Petera o wyprawie do rodzinnego kraju matki, Kate musi stawić czoła demonom przeszłości, które ożywają z ogromną siłą, Ciekawość chłopaka sprawia, że machina zwana przeszłością zostaje wprawiona w ruch i będzie się toczyć do momentu, aż zatrzyma się z wielkim hukiem, po którym niektórych zaboli bardziej niż bolało do tej pory. Podróż Petera do Polski staje się nie tylko okazją do poznania rodzinnego kraju matki, ale też samej rodziny, z którą ta nie utrzymuje kontaktów. Czego tak bardzo obawia się bohaterka? Dlaczego pała taką nienawiścią do ojca i czy słusznie?

W gruncie rzeczy „Jezioro cierni” to książka tętniąca smutkiem. Co więcej, to książka, która powoduje ukłucie gdzieś głęboko w środku na myśl o tym, jak okrutny i nieprzewidywalny może być los. To lektura o tym, że ucieczka nawet w najdalsze miejsce i schronienie w ramionach ukochanej osoby łagodzą ból tylko prowizorycznie. To również książka o odwadze życia z traumą i o próbie poradzenia sobie z nią. Czy to jest w ogóle możliwe? Warto sięgnąć po „Jezioro cierni” i przekonać się osobiście.

Magdalena Zimniak, „Jezioro cierni”, Prozami 2013

Recenzja napisana dla portalu dlaLejdis.pl

 

Reklamy

Posted on 19 czerwca 2013, in Recenzje książek and tagged , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: