Rozkosze nocy – Sylvia Day. Recenzja

Czy można wyśnić sobie kochanka idealnego? I co, kiedy kochanek ten będzie na wyciągnięcie ręki w realnym świecie?

Rozkosze nocy Sylvia DayKsiążka „Rozkosze nocy” Sylvii Day to moje pierwsze spotkanie z literaturą erotyczną spod jej pióra. Mimo obaw, nie przyniosła ona jednak rozczarowania, ale poczucie zasmakowania w szalenie irracjonalnej lekturze.

Grzechem byłoby bowiem wrzucenie książki „Rozkosze nocy” to szufladki, w której spoczywają już lepsze i gorsze literackie próby ukazania erotyzmu. Powieść Sylvii Day wyróżnia ogromna irracjonalność i kompletny brak romantyzmu, którymi zwykle karmi się czytelniczki w tego typu książkach. Tutaj króluje czyste pożądanie i ono staje się determinantem działań bohaterów – Aidana Crossa, wojownika z innego świata i strażnika snów oraz Lyssa Bates, weterynarz.

Dualizm, który serwuje autorka jest ciekawy o tyle, że sprawia, iż „Rozkosze nocy” stają się książką niebanalną. Trudno zresztą o banał, kiedy Sylvia Day lawiruje między jawą a snem i bardzo sugestywnie ukazuje przenikanie się tych dwóch światów. Co więcej, dzięki wykreowaniu świata kompletnie nieznanego, w którym żyje Aidan Cross, książka ta staje się jednocześnie w pewnym sensie lekturą przygodową, w której ścierają się dobro ze złem. I gdyby tego elementu nie było, a wątki erotyczne toczyły się swoim życiem we współczesności, „Rozkosze nocy” niczym nie odróżniałyby się od innych pozycji okrzykniętych mianem literatury erotycznej.

Odsuwając jednak na bok elementy fantastyczne i skupiając się na warstwie współczesnej, okazuje się, że „Rozkosze nocy” to książka nie tylko o fantazjach erotycznych, które ze sfery marzeń przenoszą się do realu. Choć Sylvia Day serwuje multum śmiałych scen seksu, to nie on nadał charakteru całej pozycji.

W moim odczuciu, to lektura o walce o siebie samego, o odwadze, ryzyku oraz próbie okiełznania własnego pożądania i zasmakowania w bliskości, którą znacznie trudniej zbudować, a której boimy się o wiele bardziej niż przypadkowego seksu.

„Rozkosze nocy” to pierwsza część kolejnego erotycznego cyklu autorstwa Sylvii Day. Tym razem poza pożądaniem do gry wchodzi magia, która sprawia, że cykl Strażnicy snów może okazać się strzałem w dziesiątkę. Z ciekawością czekam zatem na kolejną część – „Żar nocy.”

Sylvia Day, „Rozkosze nocy”, Wydawnictwo Akurat 2013

Advertisements

Posted on 4 listopada 2013, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: