Bookopen – Recenzja

Czy po magicznej 30-stce wszystko się zmienia? Odpowiedź niesie nietypowa książka „Bookopen”.

bookopen-okladkaSkładają się na nią bardzo różne teksty powstałe w ramach projektu Bookopen. Nie jest to w żadnym razie literatura w klasycznym ujęciu. Proza sąsiaduje tu z próbami poetyckimi, lapidarnymi wpisami i stricte blogowymi notkami. Nie mówiąc już o komentarzach charakterystycznych dla internetowego świata. Okazuje się jednak, że przeniesienie go na kartki tradycyjnej książki owocuje niebanalną lekturą w jakiś sposób portretującą pokolenie 30- i 40-latków.

Sama narracja to jednak nie wszystko. Największą siłą tej książki są bowiem ludzie, którzy otwarcie, bez cienia zażenowania mówią o rozterkach, lękach ,sukcesach, porażkach, ale też mniejszym i większym szczęściu. Książka „Bookopen” to wielobarwny portret i dość osobliwa mieszanka charakterów. Bohaterowie poruszają tematy dla nich ważne, na których koncentruje się ich codzienność. Bycie singlem w pełni akceptowane lub nie, rozmaite związki formalne, nieformalne i te zakazane, macierzyństwo i niechęć do niego, stabilność finansowa i jej brak, poczucie odpowiedzialności kontra swawola, zdrady cielesne i emocjonalne, bycie na szczycie i na szarym końcu, niezgoda na swój los lub jego pełna akceptacja. To zaledwie garstka tematów poruszanych na kartkach „Bookopen”.

Po lekturze książki „Bookopen”, jedno jest pewne. Nie można wrzucić wszystkich z pokolenia 30- i 40-latków do jednego worka, przypiąć mu jednej łatki i generalizować jego wybory, cele i dążenia. To krzywdzące, bo na to pokolenie składa się multum osobowości o różnych doświadczeniach życiowych, różnym wyobrażeniu o życiu, statusie materialnym, w różnych związkach lub bez związków, z różnym podejściem do życia i odmiennymi próbami przeżycia go najlepiej. Istnieją oczywiście cechy, które można by przypisać ogółowi, ale po co. Istotne i w jakiś sposób pokrzepiające jest jednak to, że z pewnością temu pokoleniu nie można wytknąć wyprucia z emocji. Wystarczy sięgnąć po „Bookopen”, by się o tym przekonać.

„Bookopen”, Nowy Świat 2013

Advertisements

Posted on 13 listopada 2013, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: