Dwanaście słów – Jan Jakub Kolski. Recenzja

Jan Jakub Kolski uwiódł mnie słowami. Lektura książki „Dwanaście słów” to niebywała uczta literacka.

Dwanaście słów Jan Jakub KolskiFabuła książki jest świetnie skonstruowana i niesamowicie wysmakowana. Żadne słowo nie jest tu na wyrost. Jan Jakub Kolski udowadnia, że tylko (a może aż?) w dwunastu słowach można zawrzeć sens wszystkiego. By się o tym przekonać, koniecznie trzeba zanurzyć się w rzeczywistości zaproponowanej przez autora. Werbalny minimalizm płynący z ust jednego z bohaterów to bowiem zaledwie intrygująca garstka tego, co na nas czeka.

Książka „Dwanaście słów” przede wszystkim traktuje o potrzebie miłości i strachu przed samotnością. Ogromnie można się w tym pogubić, zapętlić i wiele też można uczynić złego, świadomie lub nieświadomie. Nie jest to jednak historia bazująca na utartych już schematach. I ten literacki powiew świeżości w przedstawieniu miłości i wszystkiego, co ze sobą niesie, jest ogromnie poruszający.

Już sami bohaterowie wykreowani przez Jana Jakuba Kolskiego dalecy są od tych, których zwykle poznajemy w powieściach, w których miłość jest nadrzędnym tematem. Autor splata bowiem losy byłej boromeuszki i mrocznego nauczyciela muzyki. Wiele w nich niewypowiedzianych tajemnic, nieokiełznanych uczuć, zagubienia, swoistej życiowej dzikości i pewnych natręctw. Ich wspólnej, częściowo przypadkowej egzystencji daleko jednak do sielanki. Kiedy do głosu dochodzą pierwotne instynkty, a nieświadoma próba dominacji staje się priorytetem, zdarzyć się może wiele nieoczekiwanego. I zapewniam, że tego w książce „Dwanaście słów” nie brakuje. Poza różnymi obliczami miłości wiele tu również grzechu, wątpliwej moralności, podłości i zła. Wszystko to przeplata się ze sobą mocno, wiarygodnie i zaskakująco.

Jan Jakub Kolski w książce „Dwanaście słów” lawiruje po meandrach ludzkiej psychiki, ukazując jej złożoność i udowadniając, że jej podszepty prowadzą do różnorodnych zachowań, których konsekwencje mogą być dwojakie. A niektórych nie da się cofnąć.

Mądra to książka. Przenikająca do samej duszy. Nie można jej pominąć, zwłaszcza, że umiejętne operowanie słowami budzi w głowie szereg obrazów, które zostają w niej jeszcze długo.

Jan Jakub Kolski, „Dwanaście słów”, Wielka Litera 2013

Reklamy

Posted on 8 grudnia 2013, in Recenzje książek and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: