Studnia – Grzegorz Filip. Recenzja

Każdy z nas ma swoją własną, prywatną studnię pełną rozmaitych uczuć i emocji. Można w niej tonąć, ale można też wydostać się na powierzchnię, by zasmakować życia.

grzegorz_filip_studnia„Studnia” Grzegorza Filipa to książka bardzo niepozorna. Zdawać by się mogło banalna historia o międzypokoleniowych utarczkach i skrywanych pretensjach skrywa w sobie coś więcej. Autor wkrada się w ludzką psychikę i ukazuje motywy prowadzące do jakże ułomnych relacji na linii ojciec – córka. Nić porozumienia między Grażyną i Januszem jest tak poplątana, że nadanie jej normalnego kształtu graniczy z cudem. Przeszłość odciska piętno na obojgu, a ponowne spotkanie po 10 latach owocuje zaskakującą obcością i lawiną wspomnień, które częściowo niechciane w efekcie mają nieco oczyszczającą moc, ale by do tego doszło trzeba się jeszcze kilkakrotnie pogubić, skręcić w złą stronę i zwątpić.

Wiele u Grzegorza Filipa emocji tętniących gdzieś głęboko w środku i dławionych w sobie. Poznając historię bohaterów „Studni”, trudno stanąć jednoznacznie po stronie ojca lub córki, bo oboje mają nieco za uszami. Najbardziej uderza jednak brak dialogu między nimi, brak próby nawiązania porozumienia. Niebywały upór i gorycz towarzyszą zwłaszcza kobiecie. Co musi się stać, by pękła jej skorupa?

„Studnia” to jednak nie tylko książka o zaburzonych relacjach międzypokoleniowych, tłumionych żalach, tłumionej miłości i przeszłości mającej jakże determinujący wpływ na teraźniejszość w wymiarze emocjonalnym. To również lektura o poszukiwaniu wartości w  sobie i o próbie wynurzenia się z misternie zbudowanego kokonu, w którym z czasem każdy zaczyna się dusić.

Grzegorz Filip, „Studnia”, Wydawnictwo Janka 2013

Reklamy

Posted on 9 grudnia 2013, in Recenzje książek and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: