Suka – Katarzyna Gryga. Recenzja

Feminizm, biseksualizm, niezależność finansowa i emocjonalna – czy to prawdziwy portret nowoczesnych kobiet?

Suka_3DKatarzyna Gryga przekonuje, że w pewnym stopniu zapewne tak, bo nie można przecież generalizować. Jej książkę „Suka” trudno wcisnąć w jakiekolwiek ramy i to niewątpliwie jeden z walorów. To proza wymykająca się konwenansom, świetnie osadzona we współczesności. A intrygujący i śmiały tytuł to nie tylko wabik na czytelnika. Fabuła jest bowiem równie frapująca.

Oto stajemy oko w oko z Suką (to również imię głównej bohaterki), która wiedzie żywot taki, jaki jej się podoba. Jest szalenie charakterna, czasem krnąbrna, niezależna. Świetnie radzi sobie sama i nie potrzebuje do szczęścia mężczyzny, kobiety też niekoniecznie. Widzi siebie jako samicę alfa. Kpi jawnie z tego, co jej się nie podoba, nie boi się wyrażać głośno własnego zdania. Nie daje sobie w kaszę dmuchać. Ceni sobie swój czas i dlatego skrupulatnie dobiera znajomych. Ot, kreuje swoje życie prywatne i zawodowe wedle swoich potrzeb. Nie zawsze wszystko idzie jednak jak po maśle, o czym przyjdzie się nam przekonać podczas lektury.

Autorka stworzyła postać kobiecą, której daleko do ideału. Wielu może zrazić jej lekceważąca postawa, wolność w pełnym tego słowa znaczeniu, pewna drapieżność nie zawsze zresztą uzasadniona. Poza feministycznymi wątkami i swoistą uszczypliwością Katarzyna Gryga porusza jednak ważkie społecznie tematy, m.in. mechanizmy rządzące współczesnym rynkiem pracy: śmieciowe umowy, bezpłatne staże, ale też w pewnym stopniu molestowanie seksualne. Wszak od dwuznacznych, słownych aluzji czasem rusza wielka machina.

Katarzyna Gryga napisała książkę osobliwą i odważną. Przede wszystkim jednak realną. Nie mami czytelnika pustymi frazesami, ale zadziornie i bardzo trafnie obnaża współczesne życie wielu młodych kobiet. Może nie całościowo, ale sporo z nich odnajdzie tutaj kawałek siebie.

Suka” to lektura mocna, na wskroś ironiczna, ale bez wątpienia, pozostawiająca pole do refleksji. Czy postawa, którą prezentuje bohaterka, to norma? A może maska wkładana codziennie po to, by w jakimś stopniu ukryć samotność i nie dać się zjeść światu?

Katarzyna Gryga, „Suka”, Wydawnictwo Studio Emka 2013

Reklamy

Posted on 6 stycznia 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: