Zaklinacz czasu – Mitch Albom. Recenzja

Nie ma ani jednej osoby, która lekceważyłaby czas. Jesteśmy tylko trybikami w jego machinie, które raz proszą, by było go więcej, innym razem zaś, by płynął szybciej.

Zaklinacz czasu Mitch Albom Mitch Albom mistrzowsko wykreował swą najnowszą książkę pt. „Zaklinacz czasu”. Jej lektura zmusza do zmierzenia się z samym sobą. Niby to lekka opowieść osadzona w dwóch perspektywach czasowych, początkowo niewiele mających ze sobą wspólnego, ale to tylko pozory. Każde zdanie jest tutaj bowiem po coś, a dwa światy w pewnym momencie zazębiają się w nieco magiczny sposób. Diametralnie różne postacie obrazują odmienną walkę z upływem czasu, jego jakże różne pojmowanie i skutki takiego rozumowania. Równorzędnie autor snuje opowieść o Donie – tym, który bardzo dawno temu podjął nieświadomą próbę zdefiniowania rytmu dnia i nocy.

Z książki „Zaklinacz czasu” emanuje niebywała mądrość. Mitch Albom postawił na prostą historię, ale to zwykle właśnie takie mają największą wartość. Autor nie wtłacza niczego na siłę do głowy czytelnika. Snuje swą opowieść krok po kroku, sprawiając, że sami zaczynamy dostrzegać pewne kwestie. I jakoś tak mimowolnie, wraz z kolejnymi stronami, zaczynamy baczniej wpatrywać się w siebie. A słowa takie jak te trafiają w samo sedno:

„Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba.”

Wielu z nas chciałoby spowalniać czas lub przyspieszać go wedle potrzeb, próbujemy go kontrolować. Tymczasem trzeba go zaakceptować, pozwolić mu płynąć swoim rytmem nawet, jeśli rodzi to w nas niecierpliwość. Przekaz Mitcha Alboma jest bardzo prosty – zastanówmy się, czym dla nas jest czas i traktujmy go z szacunkiem. A kiedy znów zaczniemy pędzić w biegu po materialny dobrobyt, miejmy „Zaklinacza czasu” gdzieś z tyłu głowy, by w porę się opamiętać, wyłączyć telefon, zdjąć zegarek z ręki i zwyczajnie celebrować chwile. Świadomie.

Mitch Albom, „Zaklinacz czasu”, Znak literanova 2014

 

Premiera 15 stycznia 2014

Advertisements

Posted on 6 stycznia 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 3 komentarze.

  1. Świetnie zapowiadająca się książka. Moja tematyka, chętnie przeczytam 🙂

  2. a ile tu wartych zapamiętania cytatów:)

  1. Pingback: Pierwszy telefon z nieba – Mitch Albom. Recenzja | Książki na czasie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: