Kochanka Freuda. Recenzja

Słowa i inteligencja to najlepszy wabik na kobiece serce i iskra budząca pożądanie.

Kochanka FreudaDuet Karen Mack i Jennifer Kaufman podjął próbę ukazania losów tajemniczej kochanki Zygmunta Freuda. W ogólnym odczuciu spalił on nieco na panewce, bo książka jest przegadana. Nie można jednak odmówić autorkom dość wnikliwego sportretowania zarówno Freuda, jak i jego szwagierki Minny, która, zamieszkując w jego domu, dość szybko zmieniła swoją rolę.

W pewnym sensie książka „Kochanka Freuda” to studium kobiety opętanej miłością. Jesteśmy świadkami jej ewolucji pod wpływem uczucia. I nie jest to zmiana godna oklasków. Silna i pewna dotąd siebie Minna targana miłością do Freuda staje się bowiem rozdygotaną emocjonalnie kobietką. A obiekt uczuć niestety szybko się nią nudzi. Jeśli ktoś spodziewa się happy endu, to niestety go nie dostanie.

Sam Zygmunt Freud jawi się za to jako niespełniony geniusz i uczuciowy manipulant. Momentami jest szalenie irytujący, zwłaszcza kiedy nad wyraz obcesowo traktuje żonę, a później również kochankę. W dużej mierze to konsekwencja czasów, w których przyszło im żyć. Kobieta miała wówczas jasno określoną rolę sprowadzoną wyłącznie do domowej krzątaniny i wychowywania dzieci. Nie dla niej były inteligentne rozmowy, szczególnie toczone w męskim gronie.

Najbardziej intrygujący nie jest tu jednak ani Freud, ani Minna. To trzeci element tego osobliwego trójkąta w postaci żony psychiatry i jednocześnie siostry Minny jest szalenie ciekawy. I wielka szkoda, że został potraktowany tak po macoszemu. Wiele elementów fabuły jest nieco na wyrost rozdmuchane kosztem minimalizacji postaci Marthy. A zapewniam, że niedosyt jej uczuć i myśli w całej tej fabularnej gmatwaninie odczujemy szybko.

„Kochanka Freuda” to nie tylko kulisy romansu znanego psychoanalityka, ale też portret epoki. Książka ciekawa, ale nie porywająca.

 

Karen Mack i Jennifer Kaufman, „Kochanka Freuda”, Znak literanova 2014

Reklamy

Posted on 5 marca 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: