Dziewczynka z balonikami – Agnieszka Turzyniecka. Recenzja

Czy z depresją można wygrać? Jak żyć, kiedy każdy kolejny dzień wydaje się gorszy od poprzedniego?

Dziewczynka z balonikamiAgnieszka Turzyniecka napisała książkę, która porusza i, bez wątpienia, zmusza do refleksji. Choć o depresji mówi się coraz głośniej, taki literacki głos jest potrzebny. „Dziewczynka z balonikami” udowadnia bowiem, że choroba ta to nie przelewki i że w żadnym razie nie można jej zignorować, licząc, że pogłębiający się ponury nastrój być może sam kiedyś minie. Niestety, to nieokreślone „kiedyś” może przynieść opłakane skutki.

Marlena cierpi na zaburzenia maniakalno-depresyjne. Od przesadnej euforii potrafi ekspresowo przejść w stan totalnego odrętwienia. Trudno o psychiczny komfort, kiedy demony przeszłości wciąż uparcie siedzą w głowie, a codzienność w obcym kraju zdominowana jest przez samotność. Kobieta ratunku zaczyna szukać w szpitalu psychiatrycznym, licząc, że właśnie tu znajdzie pomoc. Czy rzeczywiście?

„Dziewczynka z balonikami” to nie jest lektura lekka i przyjemna. Autorka wykreowała świat, do którego nie mamy dostępu, a który obarczony jest mnóstwem stereotypów. Wniknięcie w niego to podróż po emocjonalnych koleinach i poznanie osób, których dusza woła o ratunek, choć często nie potrafią tego wyartykułować. Rozpaczliwe wołanie o pomoc często przybiera bowiem drastyczną formą. Agnieszka Turzyniecka bardzo wiarygodnie ukazuje proces chorobowy i wszystkie jego często dość brutalne odsłony.

Najbardziej uderzająca w „Dziewczynce z balonikami” jest jednak nie codzienność naznaczona depresją, ale totalny brak zrozumienia ze strony najbliższych. Nie mają oni w sobie ani krzty dobrej woli. Co więcej, każdym słowem potrafią skutecznie zaognić chwilowy spokój duszy i rozpętać burzę wyrzutów sumienia w głowie osoby, która przecież jest im szalenie bliska. Świetnie, że autorka nie pominęła tego aspektu, pokazując tym samym, że depresja to nie fanaberia. Ku refleksji.

Agnieszka Turzyniecka, „Dziewczynka z balonikami”, Wydawnictwo Szara Godzina 2014

Advertisements

Posted on 28 kwietnia 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 2 komentarze.

  1. Nie stronię od książek trudnych, poruszających poważne problemy, ponieważ takie najbardziej mnie interesują. „Dziewczynka z balonikami” znajduje się na mojej liście, dlatego na pewno przeczytam ją.

  2. Niedawno czytałam książkę o szpitalu psychiatrycznym (rec na blogu) i nie rozumiem dlaczego zdrowie psychiczne budzi tak wiele emocji i jest tematem tabu. Książkę mam w planach poznać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: