Masa o kobietach polskiej mafii. Recenzja

Książka „Masa o kobietach polskiej mafii” mierzi od początku do końca. A mimo to trudno odłożyć ją bez dobrnięcia do ostatniej kropki. Ciekawość bierze górę. A gwarantuję, że to wycieczka do świata, o którym kompletnie nie mamy pojęcia.

Masa.o.kobietach.polskiej.mafii

Artur Górski przemaglował Jarosława Sokołowskiego (pseudonim „Masa”), najsłynniejszego polskiego świadka koronnego z niebywałą dociekliwością. Wywiad tętni emocjami, ale też taką wiedzą, która do tej pory była poza naszym zasięgiem. Choć rozmowa skupia się na kobietach, to jednak były gangster obnaża też częściowo mechanizmy sterujące grupą przestępczą i jej zachwyt życiem na krawędzi.

Kobiety polskiej mafii to cała plejada różnych osobowości i postaci. Nie ma jednego stereotypowego wizerunku. Pojawiają się tutaj głównie kobiety sprowadzone do roli przedmiotu i seksualnej zabawki na zawołanie i co ciekawe, często zabiegających o to. Okazja wejścia do innego świata (czy na pewno lepszego?) warta była dla nich wszystkiego. Często były przeczołgane przez życie, ale pozwalały też przeczołgiwać się nadal. Z drugiej strony pojawiają się żony i stałe partnerki, które albo udawały, że nic nie wiedziały i nie widziały, albo rzeczywiście były szczelnie odsunięte od działalności swoich mężczyzn. Ci zaś wcale wierni nie byli. Wszak nadarzające się okazje trzeba było wykorzystywać.

Książka „Masa o kobietach polskiej mafii” momentami budzi niedowierzanie, a momentami mocno szokuje brutalnością, poniżeniem, seksualnym rozpasaniem pełnym przemocy. Ekshibicjonizm Jarosława Sokołowskiego można uznać za krok w stronę celebryckości. Tylko po co mu taka sława, skoro już owiany jest tą złą? Nie da się jednak ukryć, że choć potępia mafię pruszkowską i w pewien sposób wstyd mu za to, jak żył, to sprawia wrażenie, iż nadal pociąga go otoczka takiej działalności – kasa, fura i inne dobrodziejstwa. Nie zostawia suchej nitki na kolegach po fachu, kobietach, które były przez nich upadlane i tych, które miały aspiracje, by znaleźć się na samym szczycie mafijnej działalności.

Dosadna i szczera lektura. Gangsterskie katharsis.

„Masa o kobietach polskiej mafii. Jarosław „Masa” Sokołowski w rozmowie z Arturem Górskim”, Prószyński i S-ka 2014

Reklamy

Posted on 7 Maj 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: