Wieczerza – Tatiana Jachyra. Recenzja

Zło rodzi zło.

Wieczerza Tatiana Jachyra„Wieczerza” to odważna, mocna książka obnażająca do cna destrukcyjny wpływ bolesnego dzieciństwa. Tatiana Jachyra pokazuje, że złe doświadczenia nigdy nie dają o sobie zapomnieć i powracają falami z różną intensywnością, by na nowo otwierać rany na niby już zabliźnionej psychice.

Narracja prowadzona jest tutaj dwutorowo. W tym samym czasie śledzimy los ginekologa Dawida i Yasmine – tancerki w klubie gogo. Z pozoru dwa odległe światy nic nie łączy poza traumatycznymi przeżyciami z przeszłości. Przez długą część książki wydaje się to zabiegiem nieco na siłę, ale w efekcie ich drogi się połączą. Wszak świat jest mały.

Z perspektywy każdego bohatera narracja prowadzona jest bardzo emocjonalnie. I emocje te udzielają się niebywale. Obserwujemy pokiereszowane dusze i ciała, które nie mogą przystosować się do życia. Zarówno Dawid, jak i Yasmine są mocno wyobcowani, a to co dzieje się w ich głowach napawa przerażeniem, zwłaszcza kiedy myśli przekuwają w czyny. Czy każda ofiara staje się katem? I czy każdy kat może zostać ofiarą?

Gdyby umiejscawiać „Wieczerzę” w gronie tak popularnej literatury erotycznej, to jej miejsce powinno być dość wysokie. Na tle licznych perwersyjnych powieści, tutaj motywy erotyczne ukazane są jednak w całkiem innym celu. A dosadny rys psychologiczny postaci ratuje ją przed uznaniem za kolejną erotyczną kalkę.

Ta książka przeraża, ale w pewien sposób też fascynuje. Przydadzą się mocne nerwy.

Tatiana Jachyra, „Wieczerza”, Akurat 2014

Reklamy

Posted on 11 Maj 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: