Kurhanek Maryli – Ewa Bauer. Recenzja

 „Kurhanek Maryli” to emocjonalna opowieść o udręce i szczęściu, które bardzo trudno złapać, żyjąc pod dyktando tego, który miał je dać, ale zmienił front.

Kurhanek MaryliMarta, jako żona psychopaty, poddana jest ciągłej presji psychicznej. Piotr to oprawca, którego bronią są słowa. Po raz kolejny okazuje się, że wcale nie trzeba stosować przemocy fizycznej, by zamienić życie drugiej osoby w istne piekło. Tak właśnie wygląda małżeństwo tych dwojga. Szyderstwa, obelgi, poniżanie, wpędzanie w kompleksy. W pewnym sensie może się wydawać, że to cena, jaką przyszło jej płacić za młodzieńczą naiwność. Jednak z drugiej strony na życie u boku psychopaty nie zasługuje nikt. Na szczęście, Marta powoli zaczyna nabierać sił i odwagi, by stawić temu czoła.

Terror psychiczny i słowne baty mimo dominacji w fabule, nie są jednak jedynym aspektem, na który warto zwrócić uwagę w książce „Kurhanek Maryli.” Ewa Bauer dla przeciwwagi i pewnego złagodzenia spustoszeń w duszy bohaterki, dała jej swego rodzaju tratwę ratunkową w postaci korzeni rodzinnych, o których się nie zapomina. Tęsknota za prawdziwą bliskością i za dzieciństwem, choć w pewnym momencie dramatycznym, to ogólnie szczęśliwym, daje o sobie znać z niespotykaną siłą. Staje się też niejako motorem napędowym do zmiany w życiu i przeciwstawienia się mężowi.

Ewa Bauer nakreśliła postaci szalenie realistyczne. Dylematy Marty, jej wewnętrzną szarpaninę można odczuć bardzo intensywnie. Duża w tym zasługa autorki, która nie potraktowała historii Marty powierzchownie, ale przedstawiła ją z całą paletą emocji. Na pierwszym planie są tutaj uczucia. Na szczęście, pozostawiła bohaterów do oceny czytelnikowi. A ta może być różna tak jak różne są nasze doświadczenia życiowe i moralność.

Ewa Bauer, „Kurhanek Maryli”, Wydawnictwo Szara Godzina 2014

Reklamy

Posted on 1 czerwca 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. W piątek ksiązka trafiła do mojego domu. Jestem bardzo, bardzo ciekawa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: