Szczęście pachnące wanilią – Magdalena Witkiewicz. Recenzja

Oto proza tak bliska życia każdego z nas, że już chyba bardziej nie można.Szczęście pachnące wanilią

Magdalena Witkiewicz w swojej najnowszej książce „Szczęście pachnące wanilią” pokazuje, że nigdy nie warto tracić nadziei na lepszy czas. Co więcej, trzeba odważnie stawić czoła życiu i dostrzegać małe szczęścia, które niesie. A nic nie stoi na przeszkodzie, by od czasu do czasu osłodzić je nieco dawką pyszności.

W przypadku tej książki nie można oceniać jej po okładce. Cukierkowe oblicze, choć pobudza apetyt, to w żadnym razie nie odzwierciedla treści. Fabuła ani trochę nie jest lukrowana. Problemy i dylematy, które dopadają bohaterów, są szalenie realistyczne i ewoluują w bardzo różne strony.

„Szczęście pachnące wanilią” to, bez wątpienia, książka o kobietach. To one wiodą tutaj prym i nadają tempa w fabule.  Jak to bywa w takim babskim grajdole, emocji tutaj multum. I bardzo łatwo można się w nich zatopić. Przez całą lekturę czułam się, jakbym sama przestępowała próg cukierni Ady Olechowskiej. To właśnie tutaj splatają się losy kilku okolicznych kobiet, z których każda walczy o swoje prywatne szczęście.

Magdalena Witkiewicz postawiła na drodze swoich bohaterek szereg wybojów. Poprzez wszystkie postaci pokazuje, jak funkcjonują związki we współczesnych czasach. Czy partnerstwo w ogóle ma rację bytu czy jest tylko szumnie głoszonym sloganem? Obok takich dylematów pojawia się też mocna eksploatacja tematyki macierzyństwa i samorealizacji kobiet. Każda z bohaterek ma swoją wizję szczęścia i stara się ją zrealizować, co jest szalenie budujące.

 „Szczęście pachnące wanilią” to niezły zastrzyk dobrej energii okraszonej humorem.  Magdalena Witkiewicz z charakterystyczną dla siebie lekkością pompuje w czytelnika wiarę, że choćby nie wiadomo, co się działo, zawsze może być lepiej. Bo w kobietach jest siła. Dajmy jej tylko szansę eksplodować. Na przekór wszystkim i z myślą o sobie.

Magdalena Witkiewicz, „Szczęście pachnące wanilią”, Wydawnictwo Filia 2014

Reklamy

Posted on 26 czerwca 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. 4 Komentarze.

  1. Do tej pory miałam przyjemność przeczytać tylko jedną książkę pani Witkiewicz, mianowicie „Szkołę żon”, która zapadła mi w pamięci. Z tego względu mam ochotę na więcej, a „Szczęście pachnące wanilią” wydaje się idealną lekturą na letnie popołudnia.

  2. Polecam zwłaszcza „Zamek z piasku” i „Opowieść niewiernej”:)

  1. Pingback: Pierwsza na liście – Magdalena Witkiewicz. Recenzja | Książki na czasie

  2. Pingback: Po prostu bądź – Magdalena Witkiewicz. Recenzja | Książki na czasie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: