Ślady – Janusz Leon Wiśniewski. Recenzja

W naszym życiu pojawiają się ślady, których nigdy nie udaje się zatrzeć.

Ślady „Ślady” to książka niebywale smutna. Trudno o inny nastrój, kiedy każde opowiadanie tonie w rozczarowaniach życiem, a przede wszystkim drugim człowiekiem.

Janusz Leon Wiśniewski nie zaskakuje niczym nowym. Krótkie opowiadania czytało mi się jednak znacznie lepiej, niż jednolitą całość, jak np. „Grand.” Autor po raz kolejny udowadnia, że na emocjach zna się jak mało kto. I co więcej, potrafi je bardzo sugestywnie opisać. Prym w tym zbiorze opowiadań wiedzie kobieca emocjonalność. Pojawiają się bohaterki, które obnażają jakąś część siebie, mniej lub bardziej zranioną czy doświadczoną przez los.

Wszystkie opowiadania łączą tytułowe ślady, których sami zostawiamy w życiu innych i które oni zostawiają w naszym. Właśnie ta druga opcja stała się tutaj dominująca. Wiśniewski pokazuje, jak niewiele trzeba, by odcisnąć na czyimś losie piętno i nie pozwolić o sobie zapomnieć, nawet jeśli się zniknie.

Spokojna, leniwa i w gruncie rzeczy smutna narracja nie dla każdego będzie odpowiednia. Nic tu nie porywa, ale co wrażliwsi czytelnicy mogą dać się ponieść wzruszeniu wraz z kolejnymi opowiadaniami. I właśnie w nich Janusz Leon Wiśniewski tą książką zostawi największy ślad.

Janusz Leon Wiśniewski, „Ślady”, Wydawnictwo Literackie 2014

Advertisements

Posted on 31 lipca 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: