Owca w krzaku dzikiej róży – Katarzyna T. Nowak. Recenzja

Ta książka to totalna fiksacja, która pokazuje, że bycie sobą w perfekcyjnym świecie to niezła gimnastyka dla psychiki. Albo podporządkowujesz się narzuconym regułom, albo jesteś wykluczony.

Owca w krzaku dzikiej różyKatarzyna T. Nowak napisała książkę bardzo niepozorną. Tytuł, który wydaje się być nieprzemyślany i narracja płynąca zbyt lekko i szybko, by nieść ważne treści. Tymczasem w gruncie rzeczy fabuła „Owcy w krzaku dzikiej róży” okazuje się być dość trafną metaforą obrazującą współczesne czasy.

Główna bohaterka Anna z dnia na dzień zostaje sama. Tajemnicze zaginięcie męża niesie ze sobą najpierw współczucie sąsiadów, potem podejrzliwość, by w efekcie przerodzić się w ostracyzm. Sam wątek zaginięcia jest tu jednak tylko pretekstem do ukazania, że na dłuższą metę trudno żyć niezgodnie z samym sobą.

Hermetyczność Osady i jej złudna idealność przypominają mi świat serialu „Gotowe na wszystko”. Katarzyna T. Nowak świetnie pokazuje, jaką siłę ma iluzja, którą tworzymy wokół siebie i którą stale podsyca otoczenie. Czy w takich warunkach można naprawdę być sobą? Czy można być normalnym? Iluzoryczna jest również sama fabuła. Tok myślenia, który narzuca początkowo autorka, może wcale nie być właściwy.

Jedyne, co można zarzucić fabule, to całkowicie odarcie z emocji, których w takich wątkach powinno być co niemiara. Być może to jednak efekt konstrukcji dość specyficznej społeczności, która nie pozwala sobie na okazywanie uczuć.

Katarzyna T. Nowak, „Owca w krzaku dzikiej róży”, Szara Godzina 2014

Reklamy

Posted on 12 września 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: