Zmowa milczenia – Katarzyna Pisarzewska. Recenzja

Tytuł książki jest bardzo adekwatny do treści. Trudno nie zagłębić się tutaj w zmowę milczenia łączącą mieszkańców. Nie da się też ukryć, że w małej społeczności solidarna cisza na dane tematy jest zaskakująco wymowna. I gęstnieje tak, że budzi strach.

Zmowa milczenia Katarzyna PisarzewskaAle jeśli ktoś ma za sobą lekturę książki „Zbieg okoliczności” Katarzyny Pisarzewskiej, nowa propozycja raczej nie zaskoczy go niczym. Autorka postawiła bowiem na bardzo podobne wątki fabularne, które tutaj tylko w niewielkim stopniu zagalopowały w inną stronę. I trudno mi napisać cokolwiek więcej niż wówczas.

Znów mamy Gosztowo, w którym pożywką dla mieszkańców jest życie innych. Teraz na językach jest tajemnicza śmierć nastolatka. Policja prowadzi śledztwo, ale rozwiązanie zagadki wcale nie będzie takie proste. Okazuje się, że wiele osób z otoczenia denata ma sporo do ukrycia. A to, co wiedzą o nich inni, jest jedynie konsekwencją dobrze granych ról. Dopiero dociekliwość i zmysł sierżant Marii Gajdy sprawia, że maski zaczynają opadać, a na światło dzienne wychodzą tajemnice, które choć są wstydliwe i niewygodne, to pozwalają zbliżyć się do prawdy.

Katarzyna Pisarzewska wyciąga na światło dzienne rodzinne brudy, układy i tajemnice. I robi to naprawdę dobrze. W dodatku świetnie łączy elementy powieści kryminalnej z obyczajową. Potrafi zaintrygować i skupić uwagę czytelnika, ale trudno o fajerwerki, kiedy czytało się  „Zbieg okoliczności”.

„Zmowa milczenia” wciąga, ale zdecydowanie bardziej pochłonie tych, którzy nie mieli jeszcze styczności z poprzednią książką autorki.

Katarzyna Pisarzewska, „Zmowa milczenia”, Znak literanova 2014

Premiera książki 25.09.2014r.

Przeczytaj również:

Recenzja „Zbiegu okoliczności”

Reklamy

Posted on 16 września 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Czytałam (i to dość niedawno) „Zbieg okoliczności”, więc na razie nie będę zabierała się za „Zmowę milczenia”, skoro obie książki są bardzo zbliżone tematyką.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: