W powietrzu – Inga Iwasiów. Recenzja

Niczym niespętana seksualność, wolność wyborów i przekraczanie własnych granic. To główne motywy, na których Inga Iwasiów oparła swą najnowszą powieść.

W powietrzu„W powietrzu” jest przede wszystkim książką odważną. Autorka bez cienia zażenowania zabiera nas do świata erotycznych przygód, w którym pierwsze skrzypce gra pożądanie. Główna bohaterka szafuje swoim biseksualizmem od początku do końca. Potrzeby seksualne dominują nad emocjonalnymi, a intymność przestaje być tematem tabu.

Fabuła książki „W powietrzu” daleka jest od stereotypów. Mam wrażenie, że momentami kpi z nich bardzo mocno. Inga Iwasiów poprzez swoją bohaterkę pokazuje, że do spełnienia seksualnego wcale niepotrzebny jest związek. Co więcej, zaangażowanie tego typu to uczuciowe kajdany dla wolności.

Nie jest to jednak książka wulgarna. Brak tu też pruderii. Inga Iwasiów obrazuje świadome podążanie za potrzebami ciała. Jest sensualnie, zmysłowo, a nawet nostalgicznie. Główna bohaterka wytrwale podąża swoją drogą, choć daleko jej do kobiety spełnionej w pełnym tego słowa znaczeniu. Ceniąc swoją wolność, wszystkie życiowe wybory stara się podejmować tak, aby jej nie naruszyć. Nie zawsze jest łatwo, zwłaszcza, że czasem los decyduje za nią.

Powieść „W powietrzu” daleka jest od literatury erotycznej, która zalała ostatnimi czasy półki w księgarniach. Wrzucenie jej do tej szufladki nie do końca byłoby również słuszne, bo przede wszystkim to książka obyczajowa mocno uwypuklająca erotyzm i psychikę kobiety. A i bohaterce daleko do tych, które dominują w narracjach zwłaszcza spod pióra polskich autorek.

Oby książek tego typu było więcej.

Inga Iwasiów, „W powietrzu”, Wielka Litera 2014

Reklamy

Posted on 10 października 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

  1. Zazwyczaj takie książki kończą się tylko w jeden sposób. Główna bohaterka w końcu spotyka idealnego faceta i rzuca w diabły całą swoją wcześniejszą filozofię. Mam nadzieję, że ta powieść ma mimo wszystko inny scenariusz.

  1. Pingback: Splątany warkocz Bereniki – Anna Gruszka. Recenzja | Książki na czasie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: