Dziura w bucie – Magdalena Kobis. Recenzja

Mam wrażenie, że ostatnio zapanowała swoista moda na książki skupiające się na depresji, psychozach różnego kalibru, schizofrenii czy chorobie afektywnej dwubiegunowej. I właśnie dlatego „Dziura w bucie” nie zaskoczyła mnie niczym nowym.

dziura_w_bucie_oklOczywiście, każdy przypadek poruszany w literaturze skupiającej się na takiej tematyce jest odosobniony, ale zachowania towarzyszące danej chorobie są tożsame. Inna jest jedynie ich eskalacja. Magdalena Kobis nie dotyka zatem sfery tabu. „Dziurę w bucie” należy potraktować jako kolejny literacki kamyk dorzucony do już całkiem niezłej kupki. Jest to głos o tyle istotny, że autobiograficzny.

Autorka opowiada o swoim pobycie w paryskim szpitalu psychiatrycznym. Przedłużający się pobyt wcale nie przynosił poprawy. Zdrowie psychiczne fikało koziołki – urojenia, psychoza, okaleczenia. Codzienność zdominowana przez zmieniające się leki przerodziła się w niebezpieczną grę ze sobą samą. Narracja płynie momentami dość ciężko i od strony literackiej bywa toporna i nudna. Z drugiej strony przebyta choroba psychiczna w pewnym stopniu usprawiedliwia chaos narracyjny. Wszak trudno wydobyć z pamięci wszystko ze 100% dokładnością, jeśli umysł przez długi okres czasu żył w pewnym sensie osobnym życiem.

Magdalena Kobis poprzez swoją osobę zwraca uwagę na funkcjonowanie osób dotkniętych chorobami psychicznymi i zamkniętych w czterech ścianach szpitala. Czy z czasem można się wyleczyć? Mieć wszystko za sobą i żyć normalnym życiem? Książka „Dziura w bucie” uświadamia, że to długa droga, usłana kolosalnymi wybojami, a na jej końcu nie zawsze jest szczęśliwy finał.

Magdalena Kobis, „Dziura w bucie”, Część pierwsza poprawiona, Novae Res 2014

Reklamy

Posted on 17 października 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: