Biały Kafka – Grzegorz Kozera. Recenzja

Kiedy alkohol staje się najlepszym kompanem, niszczeje wszystko.

bialy_kafka_netOto autor, który zrehabilitował się literacko w moich czytelniczych oczach. O ile książka „Co się zdarzyło w hotelu Gold” mnie nie zachwyciła, o tyle „Biały Kafka” szarpnął mną dość mocno. Emocjonalność, szczerość i trudna tematyka uchwycona bardzo sugestywnie – to patenty na dobrą lekturę, od której nie można się oderwać.

Grzegorz Kozera sprawnym piórem i z ogromną lekkością nakreślił portret mężczyzny, który powoli osuwa się w alkoholową otchłań. Patrzymy na jego niszczejące życie prywatne i zawodowe, na chwiejące się, a potem z hukiem rozpadające się relacje międzyludzkie, na postępujący nałóg krok po kroku odbierający mu wszystko. Trudno przejść obok takiego bohatera obojętnie, trudno akceptować jego decyzje, trudno też zrozumieć jego kolosalne zatracenie i klapki na oczach. Wszystko to jednak ma swoją moc.

Autor bez owijania w bawełnę podaje nam na tacy alkoholizm w pełnej jego krasie, uwydatniając powolne mechanizmy, których powtarzalność prowadzi do zatracenia się w nałogu. Książka „Biały Kafka” przesiąknięta jest emocjonalną pustką, brzękiem kieliszków i kompletną degradacją człowieka, które swoje życie podporządkował alkoholowi. A kiedy ten przejął nad nim kontrolę, wyjście z nałogu okazuje się syzyfową pracą.

Grzegorz Kozera poruszył ważny temat i zrobił to w naprawdę świetny sposób. Studium upadku podlanego alkoholem to rzecz mocna, w dużym stopniu obnażająca psychiczne aspekty popadania w uzależnienie, ale też wszystkie konsekwencje społeczne, które za tym idą. Bilans w takiej sytuacji może być tylko jeden.

Grzegorz Kozera, „Biały Kafka”, Dobra Literatura 2014

Przeczytaj również:

Recenzja „Co się zdarzyło w hotelu Gold”

Advertisements

Posted on 19 października 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: