Zatrzymać chwilę – Maria Wolska. Recenzja

Praca może stać się pułapką, z której nie ma wyjścia.

Zatrzymać chwilęNiby temat już przemaglowany, niby Maria Wolska nie zaskakuje niczym odkrywczym, a jednak książka „Zatrzymać chwilę” przykuwa uwagę. Spora w tym zasługa dobrze nakreślonej postaci głównej bohaterki, która zatraca się w pracy do tego stopnia, że inne aspekty jej życia zaczynają obumierać. Wszystko jednak do czasu.

Ewa staje niejako pod ścianą. Wszak trudno sprzeciwić się pracodawcy, która wymaga coraz więcej kreatywności, więcej dyspozycyjności i więcej wszystkiego. Praca staje się dominantą i stałym towarzyszem domowych wieczorów. Rośnie frustracja i zmęczenie. Co się musi stać, by postawić kres takiemu pędowi donikąd?

Pracoholizm jako pułapka współczesnego świata ma wiele odcieni. I jedno z nich serwuje autorka książki „Zatrzymać chwilę”. Mimo że ukazuje pewną degradację codzienności, zdrowia i relacji międzyludzkich pod wpływem narastających obowiązków, to jednak nie mają one mocnej siły rażenia wbijającej w fotel. Być może inne odczucia będą mieć osoby, które nie zetknęły się z tym tematem czy to w literaturze, czy na własnej skórze. W moim przypadku temat został potraktowany nieco po macoszemu, a wątek z tajemniczym mężczyzną jest nieco zbyt przerysowany.

Od momentu wypadku bohaterki fabuła przestała być dla mnie wiarygodna. Wiedziona ciekawością dobrnęłam do końca, ale odnoszę wrażenie, że Marii Wolskiej zabrakło nieco pomysłu na pokazanie zmian zachodzących w bohaterce. Wersja, którą dostajemy, zakrawa nieco na bajkową, co w kontekście z powagą poruszanego problemu jest nietrafione. Gdyby narracja popłynęła innym torem, bardziej uwypukliła proces dochodzenia do pewnych wniosków po nagłym tąpnięciu, książka „Zatrzymać chwilę” zyskałaby wiele więcej w moich oczach. A tak, pozostaje jedynie lekturą, która szybko niknie w pamięci, nie pozostawiając po sobie emocjonalnych wspomnień.

Maria Wolska, „Zatrzymać chwilę”, Szara Godzina 2014

Reklamy

Posted on 5 listopada 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

  1. Szkoda, że tak ważny aspekt został poprowadzony w nieumiejętny sposób. Może kiedyś po książkę sięgnę, ale przyznam szczerze, że aktualnie zupełnie mnie do niej nie ciągnie.

  2. Spodziewałam się czegoś lepszego 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: