Gorzko – Barbara Kosmowska. Recenzja

Konfrontacja marzeń z prawdziwym życiem bywa bolesna.

Gorzko Barbara KosmowskaRefleksyjna to powieść, pełna prawd, od których uciec się nie da. Barbara Kosmowska w książce „Gorzko” pokazuje, w jaki sposób brak perspektyw wpływa na nasz los i jak te, które się pojawiają mogą wpuścić nas na życiową mieliznę. Bo o szczyty bardzo trudno.

Gorycz porażek i walka o siebie. To główne motywy, na których skupia się fabuła. Jest nieco dramatycznie, nieprzewidywalnie, a przy tym intrygująco. Główna bohaterka – Teresa robi to, co wiele osób w młodym wieku. Opuszcza prowincję, by szukać szczęścia i lepszej przyszłości w mieście. Takie zmiany nigdy nie są łatwe i tak jest w tym przypadku. Miasto bowiem okazuje się molochem, w którym trudno się odnaleźć, zwłaszcza jeśli w sercu pojawia się tęsknota za tym, od czego chciało się uciec.

Autorka nie oszczędza swojej bohaterki. Rzuca co rusz pod jej nogi kłody, ale ta podnosi się i walczy dalej. Jej wiara w drugiego człowieka i uczucia momentami jest naprawdę imponująca, choć samej Teresie wcale nie przynosi wiele dobrego. Kobieta musi mierzyć się z codziennością, której daleko do idealnej.

Barbara Kosmowska bardzo wiarygodnie prezentuje również temat naszych korzeni i małomiasteczkowej mentalności. Czy można odciąć się od domu rodzinnego? Zapomnieć o nim? Bohaterka doświadcza bardzo różnych emocjonalnych wzlotów i upadków. Choć w rodzinnej miejscowości jest już tylko gościem, ta wcale o niej nie zapomina.

„Słucham, co jeszcze mówią, jakie jeszcze dla mnie Miasteczko nieszczęścia przewidziało podczas chwili nieobecności. Zdumiewam się, że tyle mnie tu wciąż jest. Na ludzkich językach, w głowach sąsiedzkich, w koleżeńskich szeptach rozrzucanych po kolejkach sklepowych, przy kawach wieczornych, po mszach świętych. Rozsiewanych na glebie żyznej, co zaraz te złe ziarna w kolejne moje klęski obróci, zanim się spostrzegę. Słucham tego wszystkiego zdumiona, żeby na końcu dowiedzieć się, że nic mnie już nie czeka.”

Poza porywającą tematyką książce „Gorzko” należy przyklasnąć w geście uznania za literacki kunszt. Językowe smaczki i szalenie sprawne pióro autorki sprawiają, że przez fabułę po prostu się płynie, mając przy tym uczucie styczności z dziełem niebanalnym, wymykającym się pewnym ramom i bardzo wartościowym.

Jestem oczarowana.

Barbara Kosmowska, „Gorzko”, W.A.B. 2014

Advertisements

Posted on 7 listopada 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Bardzo lubię Serię z miotłą, dlatego bez zastanowienia sięgam po każdą powieść, która do niej należy. „Gorzko” musi być świetną pozycją.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: