Trzy odbicia w lustrze – Zbigniew Zborowski. Recenzja

Książka „Trzy odbicia w lustrze” wciąga niczym rzeczny wir. I tak jak z niego niezwykle trudno się wydostać, tak od tej lektury trudno się oderwać.

Trzy_odbicia_800Powieść Zbigniewa Zborowskiego trzeba docenić przede wszystkim za precyzyjność  w operowaniu faktami i wątkami, która ani przez chwilę nie kuleje, choć w takim natężeniu mogłaby. Autor bardzo rzetelnie żongluje historycznymi niuansami różnej mocy i świetnie na tle tychże zawirowań przedstawia losy trzech pokoleń bohaterek.

Zosia, Wanda i Anna. Dzieli je przepaść pokoleniowa, różne koleje losu i doświadczenia. Łączy jednak zaskakująca siła genów, która ujawnia podobieństwa w przeróżnych sytuacjach. Historię każdej z nich poznajemy osobno wraz z upływem kolejnych lat. Poszczególne dzieje zazębiają się jednak bardzo mocno i zaskakują niemalże na każdym czytelniczym kroku.

Nie jest to jednak typowa saga rodzinna, w której czas płynie spokojnym nurtem, a codzienność zakrawa na sielankową. W żadnym razie nie uświadczymy tutaj rodzinnego ciepła i mądrości przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Zbigniew Zborowski wykreował trzy pokolenia kobiet, które cały czas musiały o coś walczyć, wyszarpywać życiu po kawałku okruchy szczęścia i normalności. I czyniły to z ogromną odwagą, wbrew rozmaitym przeciwnościom losom. To buntowniczki skazane na samotność.

„Trzy odbicia w lustrze” to książka ukazująca emocjonalność w kobiecym wydaniu. I nic dziwnego zatem, że w trakcie lektury, podążając ze decyzjami bohaterek można się poczuć jak na huśtawce. Nie ma tu jednak miejsca na ckliwe opowiastki, bo kobietom u Zbigniewa Zborowskiego daleko do eterycznych. Ich zachowanie i czyny podyktowane są w dużej mierze rzeczywistością, w której kolejno przyszło im żyć. Nie da się też ukryć, że ogromny wpływ na ich wybory życiowe miały szalenie silne geny, który kazały walczyć o swoje. Z jakim skutkiem? Gwarantuję, że na przewidywalność tutaj nie ma miejsca.

Zbigniew Zborowski, „Trzy odbicia w lustrze”, Zysk i S-ka 2014

Reklamy

Posted on 16 grudnia 2014, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: