Miłość na szkle – Barbara Sęk. Recenzja

Tam, gdzie w grę wchodzą starania o dziecko, codzienność staje się emocjonalną huśtawką, która rozpędza się w niebezpieczną, bo pozbawioną kontroli, stronę.

Miłość na szklePowiew świeżości. Takie wrażenie mam po lekturze książki „Miłość na szkle” Barbary Sęk. Autorka postawiła na literacką jakość i temat na czasie, co zaowocowało naprawdę intrygującą, a do tego na wskroś przejmującą lekturą, od której trudno się oderwać.

Aneta i Wojtek decydują się na dziecko. Staje się ono ich nowym priorytetem. Kariera schodzi na trochę dalszy plan, choć nie jest to wcale łatwe. Kolejne nieudane próby zajścia w ciążę skłaniają ich do wizyty specjalisty. I tak zaczyna się niezły kołowrotek. Śledzimy ich zmagania z lekarzami, własnymi słabościami i lękami. Obserwujemy degradację związku i ogromną lekcję dojrzewania, którą być może dostają zbyt późno.

Podanie tak trudnej pod wieloma względami tematyki w ironicznej konwencji wyszło tej książce zdecydowanie na plus. „Miłość na szkle” to bardzo współczesny dramat traktujący o niepłodności i próbie walki z nią. Poprowadzenie narracji z perspektywy mężczyzny było strzałem w dziesiątkę. Wojtek to typowy niedojrzały facet po trzydziestce, który musi nagle stawić czoła niedomagającej męskości. Jego chwiejność psychiczna jest uzasadniona. Podobnie jak rozpaczliwe próby wyparcia problemu. Tak wykreowany portret silnego, ale łamiącego się pod wpływem wydarzeń życiowych mężczyzny przykuwa uwagę. Metamorfoza Anety jest nieco bardziej przewidywalna i w moim odczuciu to wewnętrzny dramat Wojtka napędza fabułę.

Miarą dobrej książki jest dla mnie m.in. sposób przekazania emocji toczących bohaterów. Jeśli wpadam w ich świat i zaczynam współodczuwać całą sobą, to znak, że fabule daleko do miałkiej i pozbawionej wartości. I to się Barbarze Sęk udało. „Miłość na szkle” pokazuje, że odkładane macierzyństwo prędzej czy później odbija się emocjonalną czkawką. I żadne pieniądze nie są w stanie jej zahamować.

Na takie książki czekam i takie zaspokajają moje czytelnicze ambicje.

Barbara Sęk, „Miłość na szkle”, Świat Książki 2015

Premiera książki 18.02.2015

Advertisements

Posted on 11 lutego 2015, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. 2 komentarze.

  1. Cała prawda……
    Jestem pod wrażeniem Twych skondensowanych a treściwych opinii…..to dla mnie umiejętność prawie nie osiągalna.

  2. Dziękuję za miłe słowo 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: