Blizny. Katarzyna Michalik-Jaworska. Recenzja

Istnieje taki rodzaj blizn, dla których czas nie jest lekarstwem. Istnieją również takie rany, które rozdrapujemy przez całe życie.

BliznyMocna, niebanalna i ważna książka wyszła spod pióra Katarzyny Michalik-Jaworskiej. Autorka chwyciła się trudnej tematyki i obroniła się każdym zdaniem. „Blizny” zdecydowanie nie należą do lektur lekkich i przyjemnych. Mamy tu bowiem wnikliwie nakreślony portret kobiety, której życie w różnym stopniu zdominowały kolejne dramatyczne doświadczenia i alkohol.

Mira to rewelacyjny przykład DDA- Dorosłego Dziecka Alkoholika. Śledząc koleje jej losu podzielone na kilka osobliwych etapów, możemy się przekonać, jak destrukcyjny wpływ na życie ma obcowanie z alkoholikiem od wczesnego dzieciństwa. Wypaczony obraz samej siebie, potęgujące się lęki, strach przed ludźmi i żebranie o uczucia. Tak wiele złego może uczynić dorastanie w stale podchmielonym towarzystwie. Jeśli dorzucimy do tego samobójstwo ojca i brutalnego ojczyma, to kumulacja nieszczęść jest szalenie zaskakująca jak na jedną bohaterkę. A jednak wszystko to dla niej jest doświadczeniem, które ukształtowało ją na zawsze, o czym mamy szansę się przekonać.

W trakcie lektury trudno nie mieć w sobie odruchów współczucia. Im dalej jednak w nią, tym bardziej przekonujemy się, że ta kobieta ma marne szanse na prawdziwe, szczęśliwe życie. Bagaż pełen złych zdarzeń, który za sobą niesie i emocjonalne kalectwo w pewien sposób odzierają ją z normalności. Nic zatem dziwnego, że zaczyna uwierać ją nie tylko otoczenie, ale też jej własne zachowanie. Czy w tej historii jest szansa na jakiekolwiek dobre zakończenie? Warto się przekonać.

„Blizny” to książka interesująca nie tylko ze względu na trudną tematykę. Ogromne znaczenie ma tu widoczny literacki polot autorki, dzięki któremu powstała fabuła intrygująca konstrukcyjnie i narracyjnie. Nie ma tu zbędnych udziwnień i rozwlekania danych wątków. Jest rzeczowo, ale też bardzo emocjonalnie. Jak dla mnie – majstersztyk. Życzę sobie, by takich książek pojawiało się na mojej półce o wiele więcej.

Katarzyna Michalik-Jaworska, „Blizny”, Dobra Literatura 2015

Przeczytaj również:

Recenzja książki „Pomyślę o tym jutro”

Reklamy

Posted on 12 marca 2015, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: