Sara – Anna Gwóźdź. Recenzja

W szponach korporacji nie ma miejsca na ludzkie odruchy, a co dopiero na uczucia.

SaraMiałam w rękach już kilka książek ukazujących blaski i cienie pracy w korporacyjnej machinie, ale muszę przyznać, że u Anny Gwóźdź temat ten został nieco odświeżony. Wszystko za sprawą narracyjnych zapętleń zawodowo-uczuciowych, które niczego nie ułatwiają, a utrudniają dosłownie wszystko.

Książka „Sara” traktuje o bardzo współczesnej kobiecie, która zostaje uwikłana w mocno poplątaną relację. Świetnie wykreowana bohaterka dostarcza nam całego wachlarza emocji, często skrajnych. Namiętność przeplata się tu ze strachem. Porywczość z czułością. Kłamstwa z namiastkami prawdy. Sporo tu tego.

Nietypowy związek staje się dla Sary emocjonalną huśtawką, na której przeżywa liczne wzloty i upadki. Podobnych wrażeń dostarcza praca, w której rosną wymagania. Kobieta musi podjąć ryzyko w obu sferach życia. Tylko czy warto? Żadna decyzja nie jest tutaj prosta. I każda niesie ze sobą konsekwencje, które kogoś mogą skrzywdzić.

Romans dodaje książce „Sara” pikanterii, ale ciężar fabuły tkwi w wątku zawodowym. Jako pracowniczka korporacji, muszę przyznać, że autorka bardzo wiarygodnie przedstawiła kulisy jej funkcjonowania. Tu nie liczy się człowiek. Liczą się wyniki i pieniądze, które za nimi idą. Nie ma miejsca na życie prywatne. Ba! Na jakiekolwiek życie poza pracą. Można się bronić i buntować, by w końcu pójść po rozum do głowy i zrozumieć, że taki stresujący pęd jeszcze nikomu nie przyniósł niczego dobrego. I o wiele lepiej, wysnuć takie wnioski na podstawie książki Anny Gwóźdź niż na własnym przykładzie.

Anna Gwóźdź, „Sara”, Papierowy Motyl 2014

Reklamy

Posted on 18 marca 2015, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: