Daj mi więcej – Paulina Klepacz. Recenzja

Przypadkowy seks, szybkie kariery bocznymi ścieżkami, wypaczone uczucia i pęd, który zamiast na szczyt prowadzi w całkiem inną stronę – upadku moralnego.

Daj_mi_wiecej_okladkaKsiążka „Daj mi więcej” Pauliny Klepacz niepokoi, bo serwuje taką wizję współczesnych młodych ludzi, która nijak ma się do jakichkolwiek wartości. A te, które jeszcze do niedawna w sobie mieli, niszczeją w nich z zaskakującą prędkością. Priorytety ewoluują, a prym zaczynają mieć różnorakie uciechy, które może i zaspokajają cielesne żądze, może i wypełniają tymczasowo portfel, może i pozwalają pławić się chwilę w miejskim blasku, ale czy są tego warte?

Autorka prowadzi narrację konkretnie, wtłaczając swoich bohaterów w sytuacje trudne emocjonalnie i rodzące w nich sporo wyrachowania. Nie ma tu miejsca na nudę. Wielkie miasto dla pary z niewielkiej mieściny staje się dżunglą, w której szybko się gubią. Co więcej, zamiast razem zaczynają ją przemierzać obok siebie. Robią to kompletnie po omacku, lawirując między tym, czego naprawdę chcą, a tym, co zsyła im los. I co biorą, bo czemu nie, skoro nadarza się okazja.

Paulina Klepacz obnaża ich mocne pogubienie. I jest to portret, który w jakiś sposób przeraża. Zachłyśnięcie się nowym, innym życiem to jedno. Uczuciowe dylematy to drugie. Autorka w książce „Daj mi więcej” obrazuje też rozpad związku, testowanie własnych barier seksualnych i łamanie zakorzenionych stereotypów. Nic nie jest jednak tutaj proste. A próba odnalezienia siebie w rzeczywistości, która już zdążyła mocno zassać, okazuje się nie lada wyzwaniem. Czy bohaterowie znajdą w sobie siłę, by walczyć o coś więcej niż kolejny ochłapy uczuć od tych, którzy wcale ich nie znają? Warto się przekonać.

Paulina Klepacz, „Daj mi więcej”, Muza SA 2015

Reklamy

Posted on 22 kwietnia 2015, in Recenzje książek and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: