Tuż za rogiem – Magdalena Kawka. Recenzja

Po lekturze najnowszej książki Magdaleny Kawki „Tuż za rogiem” po głowie wciąż kołacze mi się cytat „Nikt nie wie, co się dzieje w małżeństwie, poza dwojgiem ludzi, którzy w nim żyją” (Elin Hilderbrand, Piękny dzień). W przypadku tej historii dodatkowo rodzi się jeszcze pytanie: czy związek oparty na iluzji ma szansę na odrodzenie? Autorzy (książka napisana w duecie z Robertem Ziółkowskim) nie dają łatwych odpowiedzi, zmuszają do tego, by zanurzyć się w snutą przez nich opowieść i wysnuć własne wnioski.

Tuz_za_rogiem_800Fabuła zaczyna się intrygująco i zakrawa na kryminał, ale wraz z kolejnymi stronami przekonamy się, że to do granic współczesny dramat, w którym wielu czytelników być może odnajdzie własne niepokoje. Oto ona i on. Mąż i żona. I małżeństwo, które bardziej przypomina teatrzyk niż prawdziwy związek. Stajemy się świadkami rozpadu relacji, ale kto tak naprawdę ponosi za niego odpowiedzialność? Magdalena Kawka i Robert Ziółkowski nie wybielają żadnego z bohaterów, pozwalają ich poznać i stanąć (lub nie) po którejś ze stron. A gwarantuję, że nie jest to wcale takie łatwe, jak mogłoby się wydawać.

Choć książka „Tuż za rogiem” skupia się wokół damsko-męskich rozgrywek, to nie da się ukryć, że bardzo mocno traktuje również o kolosalnym zagubieniu, które popycha do różnych mniej lub bardziej przemyślanych działań. On szuka potwierdzenia swojej męskości w oczach młodszych kochanek. Ona chętnie zaczyna przeglądać się w oczach innego, by na nowo odkryć własną stłamszoną kobiecość i seksualność. Taka imitacja uczuć rodzi jednak głęboką pustkę.

Nie dostaniemy u Magdaleny Kawki i Roberta Ziółkowskiego ani taniego sentymentalizmu, ani historii chwytającej za serce i wyciskającej łzy. To proza szalenie niepokojąca, wywołująca emocjonalny zamęt u czytelnika i zmuszająca do zmierzenia się ze wszystkim, co przeżywają bohaterowie. Czy wygasające uczucie można na nowo rozpalić? Co musi się stać, by spojrzeć na swoje dotychczasowe życie z całkiem innej perspektywy? Czy tuż za rogiem czeka coś innego? Warto się przekonać.

Magdalena Kawka i Robert Ziółkowski, „Tuż za rogiem”, Zysk i S-ka 2015

Reklamy

Posted on 15 czerwca 2015, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: