Metalowa Dolna – Bruno Kadyna. Recenzja

Powiało innowacyjnością. „Metalowa Dolna” to opowiadanie niesztampowe i godne uwagi.

okladkaBKDebiut oryginalnie ukazujący emocjonalną wewnętrzną szarpaninę, która odnajduje ujście nie tylko w ćwiczeniach fizycznych. Historia zdawać by się mogło banalna – śmierć bliskiej osoby i próba ułożenia sobie życia na nowo. Mocnym punktem jest tutaj jednak chłodna, rzeczowa narracja zgrabnie lawirująca między rzeczywistością a wytworami umysłu. I czy aby na pewno są to jedynie wytwory?

Bruno Kadyna krótko i treściwie pokazuje próbę oswojenia pustki, którą przyniosło życie. I przeraźliwie smutny to portret mężczyzny cechującego się sporą tężyzną fizyczną, pod którą skrywa się niebywała wrażliwość. Cielesna powłoka to dobra przykrywka dla uczuć, ale te czasem potrzebują uzewnętrznienia. Bohater książki „Metalowa Dolna” szuka ukojenia, chce oderwać się od nagłej samotności i po prostu przeżyć żałobę. Robi to w bardzo indywidualny sposób, czym dowodzi, że nie istnieje żadna recepta na złagodzenie cierpienia. Każdy musi znaleźć na nie własny sposób.

 „Metalowa Dolna” to świetny przykład na to, że wcale nie trzeba niebotycznej ilości słów, by przekazać coś ważnego, zwrócić na coś uwagę lub po prostu zaintrygować. Lekturze debiutów zawsze towarzyszy pewna obawa, ale w tym przypadku była ona całkowicie bezpodstawna. U Bruno Kadyny widać bowiem literacki potencjał, którego żal byłoby nie wykorzystać na stworzenie większej fabuły.

Bruno Kadyna, „Metalowa Dolna”, Filologos 2015

Advertisements

Posted on 16 czerwca 2015, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: