Do niewidzenia, do niejutra – Joanna Bartoń. Recenzja

Kiedy język zostaje spuszczony ze smyczy, powstaje właśnie taka książka.

11159454_10155462655260652_4768794754613132832_nUwielbiam mocne debiuty. Ociekające innowacyjnością i wymykające się konwencjom. Joannie Bartoń udało się wziąć literacki rozmach już na samym początku twórczości. I oby tak dalej.

W książce „Do niewidzenia, do niejutra” intrygujący jest już sam tytuł. To tylko niewinny przedsmak tego, co kryje cała fabuła. Narracja wykreowana przez autorkę nie należy do łatwych, wymaga skupienia, ale ileż przyjemności z obcowania z taką lekturą!

Akcja nie jest rozbuchana w przestrzeni czasowej. Ot, ona i on. Dwoje życiowych rozbitków, którzy pewnego wieczora przycumowali w tej samej knajpie. Inteligentni, ironiczni i pogubieni próbują znaleźć chwilowy balans we własnym towarzystwie. Czy jedna doba wystarczy, by doznali oczyszczenia i uwolnili się od swoich przeszłych i teraźniejszych demonów? Dokąd doprowadzi ich wspólnie spędzony czas? Czy dowiedzą się więcej o sobie samych?

Joanna Bartoń swoją książką „Do niewidzenia, do niejutra” wbija trochę kij w literackie mrowisko, w którym wszyscy podążają wydeptanymi już ścieżkami. Ogromne oklaski za pójście pod prąd i pokazanie, że taka narracja może zainteresować i zachwycić. To pozycja przepełniona goryczą, ironiczna, obnażająca współczesne lęki, ale też pokazująca nieme wołanie o pomoc. Skąd w nas potrzeba uzewnętrznienia się przed obcymi? Co, kiedy pociąg do śmierci zaczyna dominować? Czy w tym wszystkim jest miejsce na głębsze uczucia? Do czego może doprowadzić fascynacja nie ciałem, ale wnętrzem drugiego człowieka? Dramat na dwa serca. Z jakim finałem? Warto się przekonać.

 Joanna Bartoń, „Do niewidzenia, do niejutra”, Wydawnictwo Janka 2015

Reklamy

Posted on 24 czerwca 2015, in Recenzje książek and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: