Szepty dzieciństwa – Anna Sakowicz. Recenzja

Dzieciństwo może być niezłą trampoliną do dorosłości, ale też piętnem, od którego trudno się uwolnić.

Szepty dzieciństwa Anna SakowiczAnna Sakowicz fabułę swojej najnowszej książki skoncentrowała na ukazaniu losów kobiety bardzo zwyczajnej. Takiej, z którą można utożsamić żywot kogoś, kogo znamy. Nie ma tu zadęcia, wspinania się na literackie wyżyny. Jest za to prosta historia, wiarygodni bohaterowi i problemy, które mogą dopaść każdego.

„Szepty dzieciństwa” to książka o więzach rodzinnych, ale nie ma co liczyć na sielankę. Codzienność jest tutaj zdominowana walką z uzależnieniem, ciągłym brakiem pieniędzy i próbami wskoczenia na wyższy pułap w drabinie społecznej. Jakby tego było mało – do głosu dochodzą wspomnienia o matce, które burzą spokój. Przeszłość bardzo mocno wpłynęła na postawę głównej bohaterki. Co więcej, odkrywa przed nią nowe karty i budzi kolejne demony.

Autorka mocno uwypukliła postać kobiecą. Na barki Baśki zrzuciła dosłownie wszystko. To ona dźwiga tu psychiczne ciężary i dba o jako taki dobrobyt domowników. W tym pędzie do normalnego życia, w którym nie trzeba się martwić o pusty portfel, nieco się jednak gubi. Zdradliwa okazuje się wiara w cudowne zbiegi okoliczności. A jej konsekwencje mogą przynieść więcej złego niż dobrego.

Anna Sakowicz napisała książkę szalenie gorzką, rozedrganą emocjonalnie.  Dość prozaiczne marzenia w obliczu spełnienia urastają tutaj do rangi małych cudów. I trudno się temu dziwić. W książce „Szepty dzieciństwa” musimy się bowiem zmierzyć z ciemniejszą stroną życia. Tą, w której każda złotówka jest na wagę złota, a lista priorytetów rozpoczyna się na zadbaniu o pełną lodówkę i zapłacone rachunki. Nie ma tu miejsce na fanaberie, jest za to ciągła próba poprawy swojego życia. Smutne, ale szalenie realne.

Anna Sakowicz, „Szepty dzieciństwa”, Szara Godzina 2015

Reklamy

Posted on 5 sierpnia 2015, in Recenzje książek and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink. 2 komentarze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: