Cudze jabłka. Agnieszka Krakowiak – Kondracka. Recenzja

„Cudze jabłka” to mądra opowieść Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej o tym, że pieniądze szczęścia nie dają, a ich deficyt może doprowadzić do rozłamów emocjonalnych i całkowitej zmiany dotychczasowego życia. Ku refleksji.

Książka Cudze jabłkaCzy każdy dobrobyt kiedyś się kończy? Kiedy stały dopływ dużej gotówki staje się normą, trudno uwierzyć, że nagle budowany na tych podwalinach świat, zaczyna się kruszyć, a nawet walić. Lawinowo. Taki odcień ludzkich losów przedstawia od podszewki Agnieszka Krakowiak-Kondracka w swojej najnowszej książce „Cudze jabłka”.

Muszę przyznać, że to jedna z lepiej skonstruowanych polskich powieści obyczajowych, jakie miałam ostatnio okazję czytać. Co więcej, to literatura dla kobiet, która cechuje się dużą dawką realizmu, bez krzty na siłę wciskanego romantyzmu. Ogromny plus dla autorki za takie pokierowanie fabułą.

Pierwsze skrzypce gra tu dramat Ewy i Marka – małżeństwa, które z dnia na dzień traci swoją pozycję materialną. Błędne decyzje mężczyzny podsycone być może chciwością rodzą finansowy kataklizm, od którego trudno uciec. Zmiana statusu materialnego to dla bohaterów wielki sprawdzian na różnych polach. Muszą oni na nowo przedefiniować nie tylko swoje dotychczasowe przyzwyczajenia i rzeczywiste potrzeby, ale też uczucia. Wyzwanie, przed którym stają, zmieni zarówno Ewę i Marka, jak i ich córkę na zawsze.

Książka „Cudze jabłka” cechuje się naprawdę przemyślaną fabułą. Widać to zarówno w sposobie rozłożenia wątków, a co za tym idzie dawkowania emocji, jak i w świetnie skonstruowanych dialogach. Nie da się jednak ukryć, że Agnieszka Krakowiak-Kondracka postawiła tutaj na ukazanie silnej postaci kobiecej. Dała Ewie problem do rozwiązania, zmusiła do podjęcia czasem radykalnych decyzji. Krótko mówiąc, pokazała, że wewnętrzna siła kobiet w razie potrzeby staje się motorem prowadzącym ku dobremu.

Scenarzystka znanego serialu „Na dobre i na złe” w swojej książce „Cudze jabłka” dała pewien rys tego typu gatunku. Myślę, że fabuła tej pozycji z powodzeniem mogłaby się stać jednym z odcinków. Obrazuje bowiem tzw. samo życie. Los, którego każdy chciałby uniknąć, ale też taki, który każdego może spotkać. Niestety. Najlepiej to, co dzieje się w tej książce oddają z resztą poniższe słowa:

„Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy za pieniądze, których nie mamy, aby imponować ludziom, których nie lubimy. Po co?”

No właśnie. Po co?

Agnieszka Krakowiak-Kondracka, „Cudze jabłka”, Wydawnictwo Literackie 2015

Reklamy

Posted on 11 listopada 2015, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: