Dlaczego mężczyzna jest sam – Jan Alexander. Recenzja

Dlaczego mężczyzna jest sam? Młody, przystojny, realizujący się zawodowo? Niestety, nie ma łatwej odpowiedzi na to pytanie. Próbę podejmuje Jan Alexander w swojej debiutanckiej książce.

Książka o singlachJedno jest pewne – przyczepiona łatka singla wcale nie niweluje pytań o ewentualne ustatkowanie się. Staje się jedynie wygodną furtką do rozciągania takiego żywota w czasie i łatwą wymówką dla skrywanej samotności. Jak długo? Dopóki narastająca frustracja nie zmusi do podjęcia konkretnych działań. Problem w tym, że skrzywdzeni po drodze ludzie i spalone mosty niekoniecznie mogą jeszcze chcieć istnieć.

Muszę przyznać, że Jan Alexander bardzo wiarygodnie sportretował współczesnego mężczyznę. Pokolenie 30-latków w wielu przypadkach może przejrzeć się w tej narracji niczym w lustrze, znajdując zarówno dobre, jak i złe strony. Główny bohater potrafi zirytować, ale też rozbawić, a nawet wzbudzić odrobinę litości dla statusu singla, z którym w pewnym momencie próbuje coś zrobić, bo zaczyna on być nieakceptowalną pozą dla świata.

Wsiąkając w historię zaserwowaną przez Jana Alexandra, będziemy świadkami poplątanych relacji uczuciowych i zawodowych. Gierek, w których nie ma reguł oraz totalnego, emocjonalnego zagubienia rodzącego frustrację, ale też samotność.

„Dlaczego mężczyzna jest sam” to książka nasiąknięta ironią z wyczuwalną nutą goryczy i tęsknot, które uwierają. Lekka i momentami komiczna. Ale najlepsze jest to, że w końcu mężczyzna zabrał głos. To ciekawa kontra dla wszystkich książek o niezależnych singielkach spod pióra kobiet. Mnie przekonała, choć początkowo obawiałam się męskiego utyskiwania na złe kobiety. Owszem, niektórym się tutaj dostaje, ale jest to całkowicie uzasadnione.

Jan Alexander, „Dlaczego mężczyzna jest sam”, Novae Res 2015

Reklamy

Posted on 4 grudnia 2015, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

  1. Jestem bardzo zaintrygowana tym tytułem i cieszę się, że mam go już na półce. Po przeczytaniu kilku pierwszych stron stwierdzam, że może to być dość ciekawa historia 🙂

  2. Nie mogę się doczekać, aż będę mogła przeczytać

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: