A potem przyszła wiosna – Agnieszka Olejnik. Recenzja

Jaka jest cena sławy? Kiedy kariera zaczyna niszczyć życie? Jak ochronić się przed medialnym, plotkarskim szumem? I wreszcie co tak naprawdę jest ważne w życiu? Wszystko to w najnowszej książce Agnieszki Olejnik „A potem przyszła wiosna.”

Książka Agnieszki OlejnikZanim jednak na horyzoncie pojawi się optymistyczna nuta, przyjdzie nam zmierzyć się ze światem celebrytów od podszewki. I zapewniam, że spotkanie to będzie solidnym uderzeniem zwłaszcza dla tych, którzy wierzą we wszystko, co podają im serwisy plotkarskie. Chcecie znać prawdę? Sięgnijcie po tę książkę.

Oto ona. Dla świata Pola, dla najbliższych Kasia. Aktorka pod obstrzałem paparazzo. Katująca się fizycznie, by błyszczeć jeszcze bardziej. Kobieta kochana tylko pozornie. I to właśnie fałszywa miłość stanie się katalizatorem załamania nerwowego, po którym nic już nigdy nie będzie takie samo. On goni za nią, bo taki ma zawód. Nieoczekiwanie ich drogi zapętlają się tak, że ich dotychczasowe role nic już nie znaczą. Tani romans? Nic z tych rzeczy.

Manipulacja, uczucia podszyte interesownością, ciągła gonitwa za sławą i ucieczka przed błyskiem fleszy. Czy tak da się żyć i nie zwariować? Książka „A potem przyszła wiosna” stawia wiele pytań, ale niesie też wiele odpowiedzi. Agnieszka Olejnik zgrabnie porusza temat moralności w mediach. Czy wszystko jest na sprzedaż? Gdzie leży granica? I jaką cenę trzeba zapłacić za jej przekroczenie? Sporo tutaj takich kwestii, ale podanych nienachalnie. Ot, fabuła sobie płynie, a wnioski przychodzą same. Autorka zbudowała fabułę konsekwentnie. Każdy wątek jest po coś, nic nie jest rozwlekane na siłę. A do tego literacko aż miło.

Książka „A potem przyszła wiosna” to jednak nie tylko odarcie celebryckiego świata z pewnej stereotypowej otoczki. To wnikliwe i poruszające studium osamotnienia i jego przerażających konsekwencji, ale też przykład żonglowania wartościami i priorytetami. Właśnie po takich książkach przez długi czas nie potrafię sobie znaleźć miejsca. Ku refleksji. Zdecydowanie.

Agnieszka Olejnik, „A potem przyszła wiosna”, Czwarta Strona 2015

Zobacz również inne książki Agnieszki Olejnik:

Zabłądziłam

Dziewczyna z porcelany

Reklamy

Posted on 19 stycznia 2016, in Recenzje książek and tagged , , , , , , . Bookmark the permalink. 5 Komentarzy.

  1. Jestem równie zachwycona i na pewno zapamiętam tę książkę na długo… 🙂

  2. Do tej pory udało mi się przeczytać „Zabłądziłam”. Ale czy do tej się skuszę? Cóż, wiele na to wskazuje. 😉

    Pozdrawiam serdecznie 😉

  3. Po „Dziewczynie z porcelany” czułam niedosyt, ale teraz autorka dała niebywały popis swoich umiejętności. Jedna z lepszych polskich książek obyczajowych.

  1. Pingback: Nieobecna – Agnieszka Olejnik. Recenzja | Książki na czasie

  2. Pingback: Ławeczka pod bzem – Agnieszka Olejnik. Recenzja | Książki na czasie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: