Mimo wszystko – Monika Sawicka. Recenzja

Emocjonalne dyrdymały słabej jakości. I rozczarowanie do kwadratu. Zwłaszcza, że w głowie mam rewelacyjną książkę „Dobrze, że jesteś”. Co się stało?

Książka Mimo wszystko Moniki SawickiejPo lekturze wspomnianej książki zapałałam niewyobrażalną chęcią sięgnięcia po kolejne dzieło Moniki Sawickiej. Okazja przyszła bardzo szybko, bo świat ujrzał wznowienie „Mimo wszystko”. Przeczytałam, nie mogąc uwierzyć, że obie opowieści wyszły spod pióra tej samej pisarki. Ich poziom różni się kolosalnie. I niestety tym razem, nie mam dobrego słowa.

„Mimo wszystko” irytuje fabularną płycizną. Główna bohaterka Natalia  zostaje postawiona przez swojego partnera przed ścianą z napisem „przerwa w związku”. I nie podchodzi do tej sytuacji dojrzale. Urażone ego puchnie z każdą stroną. Potencjalnym lekarstwem ma być wyjazd w góry i skupienie myśli na czymś innym. Wyprawa dochodzi do skutku, ale wątki, które zaserwowała Monika Sawicka przypominają tanią telenowelę w pigułce. Nie porwała mnie ona w ogóle.

Dla mnie nie broni się tutaj nic. Ani forma podania wątku, ani motyw podróży, ani finał. Nie polubiłam bohaterki, nie uwierzyłam w jej stany uczuciowe. I było mi całkowicie obojętne, jak zakończy się jej wyprawa. Czuję niedosyt pod każdym względem. Wielka szkoda.

Ale jest jeszcze druga strona medalu. Jako że książka „Mimo wszystko” jest wznowieniem, oznacza to, że powstała wcześniej niż „Dobrze, że jesteś”. Mając w głowie obie, trzeba przyznać, że Monika Sawicka rozwinęła swój warsztat. Żeby się jednak o tym przekonać, polecam przeczytać je w odwrotnej kolejności niż ja to zrobiłam. Inaczej podzielicie moje rozczarowanie.

Monika Sawicka, „Mimo wszystko”,  Replika 2015

Przeczytaj również:
Recenzja książki „Dobrze, że jesteś”

Reklamy

Posted on 27 stycznia 2016, in Recenzje książek and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Zaczęłam czytać i na razie odłożyłam. Może jeszcze dokończę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: