Tajemnice Leokadii – Iwona Wilmowska. Recenzja

Samobójstwo czy dobrze zatuszowana zbrodnia? W co Iwona Wilmowska wpędziła swoich bohaterów?

Książka Tajemnice LeokadiiNajpierw jest trup w postaci starszej pani Leokadii. A potem totalnie amatorska próba rozwiązania zagadki. Takie dochodzenie musi nieść ze sobą dawkę komicznych sytuacji, bo te są nieuniknione. I tak się właśnie dzieje. Ale nie zdominowały one fabuły na tyle, by określić ją wyłącznie mianem zabawnej. „Tajemnice Leokadii” to powieść obyczajowa oparta na wątku kryminalnym. A to co się wokół niego dzieje, to pełna przypadkowość zdarzeń. Dobrze skonstruowana w dodatku.

Nie da się ukryć, że są takie tajemnice, które nie chcą ujrzeć światła dziennego. I są takie, które odkrywane powoli, burzą spokój wszystkich dookoła. Główna bohaterka Agata ambitnie i odważnie wciela się w rolę detektyw. Trzeba dodać, bo to szalenie istotne, że jest to funkcja totalnie amatorska, którą przy odrobinie chęci i ciekawości mógłby pełnić każdy z nas, gdyby zaszła taka okoliczność. Brak doświadczenia wcale nie jest dla nie przeszkodą. Radzi sobie całkiem dobrze, a jej skuteczność doprowadzi finalnie do zaskakujących odkryć.

W książce Iwony Wilmowskiej to właśnie tajemnica gra główną rolę. Ona bowiem staje się katalizatorem do rozgrzebania przeszłości i odkrywania tego, co nie dla wszystkich jest wygodne. Autorka dobrze buduje napięcie, choć nie towarzyszy mu gigantyczny dreszczyk niepokoju. W większym stopniu rozwój fabuły budzi ciekawość, co dalej. Co miała za uszami starsza pani? Kim naprawdę są osoby, które pojawiają się na drodze Agaty? Co rzeczywiście stało się z Leokadią? Warto się przekonać.

„Tajemnice Leokadii” to wciągająca i barwna opowieść dla tych, którzy lubią książki obyczajowe.

Iwona Wilmowska, „Tajemnice Leokadii”, Replika 2016

Premiera książki 29.03.2016r.

Reklamy

Posted on 23 marca 2016, in Recenzje książek and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

  1. Myślę, że po jej premierze z miłą chęcią bym ją przeczytała. 😉
    Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie 😉

  1. Pingback: Zanim zapomnę – Iwona Wilmowska. Recenzja | Książki na czasie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: