Kamienna noc – Gaja Grzegorzewska. Recenzja

Ależ się Gaja Grzegorzewska rozhulała. To świetny przykład na to, że kiedy puszczają wszelkie obawy i hamulce, powstaje książka petarda, której nie sposób jednoznacznie określić.

Książka Kamienna noc„Kamienna noc” zakrawa na eksperyment zarówno pod względem pomysłu fabularnego, jak i specyficznego prowadzenia narracji, lawirowania między wątkami i chronologią. To książka nieobliczalna, łamiąca literackie konwenanse i tematy tabu. Wulgarna i tak nietypowa, że trudno wcisnąć ją w jakiekolwiek ramy. Nawet nie warto próbować, bo to próba z góry skazana na porażkę.

Gaja Grzegorzewska robi dosłownie sieczkę z mózgu czytelnika. Podczas lektury trybiki pracują na najwyższych obrotach, by nadążyć za skokami fabuły, wyłapać niuanse i zrozumieć, kto tu tak naprawdę prowadzi tę osobliwą grę? Bo że taka ma miejsce, nie ma wątpliwości. Gaja Grzegorzewska wciąga w nią nie tylko czytelnika, ale też swoich bohaterów i tak zapętla wątki, że momentami można się zgubić.

Książka „Kamienna noc” naszpikowana jest odważną tematyką. Kazirodztwo, przemoc, ucieczki realne i wewnętrzne. A wszystko w oparach zła. Gaja Grzegorzewska obnaża mroczną stronę natury ludzkiej. Tę, o której się nie mówi, a co dopiero pisze. Autorka wykreowała bohaterów wyrazistych pod każdym względem (dla mnie już nieco znanych), ale daleko im do przewidywalnych, o czym można się przekonać. Bo nawet, kiedy już wydaje się, że oto coś udało się uporządkować, to jednak okazuje się to tylko życzeniem, któremu daleko do spełnienia.

Ta literacka gra ma jeszcze jedną zaletą. Wynosi współczesną literaturą obyczajową na kompletni inny level. Mam nadzieję, że taka twórcza odwaga nie opuści Gai Grzegorzewskiej w przyszłości.

Gaja Grzegorzewska, „Kamienna noc”, Wydawnictwo Literackie 2016

Zobacz również:

Betonowy pałac – Gaja Grzegorzewska

Advertisements

Posted on 26 kwietnia 2016, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. „Uniosła głowę, senna
    z ciemności, co straszliwym otacza ją kołem.
    Zgasła jej światłość dzienna.
    Trwa tylko noc kamienna!
    Włosy ziemi pokryte rozpaczy popiołem.”
    – William Blake (przekład: Zygmunt Kubiak)

    Jeśli ktoś dotąd nie miał styczności z twórczością Gai Grzegorzewskiej, podaję kolejność: – Żniwiarz (debiut), – Noc z czwartku na niedzielę, – Topielica (Nagroda Wielkiego Kalibru), – Grób, – Betonowy Pałac (I), – Kamienna Noc (II). Według mnie, aby wynieść jak najwięcej smaczków z historii Julii, Profesora i innych bohaterów, polecam zacząć lekturę przynajmniej od „Grobu”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: