Dziewczyna, którą nigdy nie byłam – Caitlin Moran. Recenzja

Jak to jest udawać kogoś, kim się nie jest, by zyskać we własnych oczach i w oczach innych? Czy warto grać? I jaką cenę przyjdzie za to zapłacić? Oto „Dziewczyna, którą nigdy nie byłam” Caitlin Moran.

Dziewczyna_okladkaTo książka dość osobliwa pod względem narracyjnym. Autorka stworzyła fabułę, w której oddała głos pełnej kompleksów nastolatce i to zadecydowało o tym, że wszystko tu jest szalenie spójne. Od tego, co dzieje się w głowie Johanny, przez jej brak samoakceptacji, bo nieśmiałe, a potem coraz bardziej odważne próby oswajania świata dorosłych.

Książkę „Dziewczyna, którą nigdy nie byłam” cechuje duża doza sarkazmu, ale podszytego lękiem. Johanna za swoją buńczuczną postawą skrywa wrażliwość, wciąż dziecięcą naiwność i kompleksy. Przebijają one przez maskę wyzwolonej nastolatki, choć stara się je ukryć. To dziewczyna, którą trudno okiełznać. Ba! Nawet jej samej przychodzi to z trudem.

Caitlin Moran pozwoliła swojej bohaterce na pełną otwartość, dzięki czemu dostajemy całą plejadę emocji związanych z jej wyborami. Do tego stopnia, że niektórych taki wizerunek nastolatki może zniesmaczyć. Jeśli jednak stale będziemy mieć na uwadze, że to dokąd zmierza, to nieroztropne poszukiwanie tożsamości, to można przymknąć oko na jej wybryki.

„Dziewczyna, którą nigdy nie byłam” nie serwuje idealnej wizji wkraczania w świat dorosłych. Autorka w dość prowokacyjny sposób ukazuje pogubienie i błędy, które czasem trzeba popełnić, by docenić to, kim się jest naprawdę.

Caitlin Moran, „Dziewczyna, którą nigdy nie byłam”, Czarna Owca 2016

Reklamy

Posted on 10 Maj 2016, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: