W tych ramionach – Camille Laurens. Recenzja

Rzecz o mężczyznach, co to zakotwiczają się w kobiecych umysłach i sercach. O mężczyznach długoterminowych i przypadkowych. I o kobiecie, co mężczyzn miłuje całą sobą. I poznać próbuje, choć trudne to szalenie. Oto książka „W tych ramionach” Camille Laurens.

Książka W tych ramionachMężczyzna w życiu kobiety. Obecny zawsze w różnych rolach – ojciec, syn, mąż, kochanek, przyjaciel, sąsiad itd. Obecny przez dłuższy czas lub chwilę. Warty wspomnień lub szybkiego zapomnienia. Zawsze jednak prowadzący do poznania samej siebie i do wyciągnięcia lekcji na przyszłość. Ale czy zawsze odkrywający wszystkie karty?

Próba zrozumienia męskiej natury i logiki to wyzwanie, które kobiety podejmują na każdym kroku. Camille Laurens swoje spostrzeżenia postanowiła przelać na papier. „W tych ramionach” to książka intymna, nasycona całą plejadą różnorodnych emocji, za którymi zawsze stoją mężczyźni. Na każdym etapie życia. Zakotwiczają się we wspomnieniach, generują je i nie pozwalają o sobie zapomnieć.

Książka „W tych ramionach” nie jest lekką opowiastką. To mądra, przemyślana, momentami lapidarna narracja złożona z migawek. Taka, którą trzeba czytać uważnie i którą można się delektować. Chaos w żonglowaniu wątkami jest pozorny. Wszystko ma tu swoje miejsce i sens. Można zarzucać zbyt duże zagęszczenie postaci i emocji, ale wszystko to prowadzi do wnikliwego portretowania nie tylko mężczyzn, ale też kobiety, która nie potrafi się im oprzeć.

Camille Laurens, „W tych ramionach”, Wydawnictwo Drzewo Babel 2016, tłum. Wiktor Dłuski

Reklamy

Posted on 3 sierpnia 2016, in Recenzje książek and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: