Nawrócenie wiedźmy – Joanna Żamejć. Recenzja

Magiczna, intrygująca i bardzo wielowątkowa. Taka jest książka „Nawrócenie wiedźmy” Joanny Żamejć.

wiedzma_okladkaNie da się ukryć, że ta powieść to literacki kąsek dla fanów narracji historycznych lub przesiąkniętych magicznymi wątkami. Ten miszmasz jest tutaj dobrze wyważony, a słowiańskie wierzenia i praktyki nadają nieco lekkości narracji. Ta jest bowiem gęsta od wątków i postaci. Ich losy intrygują, ale nie do końca jestem przekonana, czy każdy czytelnik udźwignie momentami toporną narrację. Widać jednak, że Joanna Żamejć podeszła ambitnie do swojej książki, przez co „Nawrócenie wiedźmy” jest detaliczne w faktach, a konstrukcja poszczególnych wątków dopracowana.

Fabuła skupia się na kilku kwestiach. Chrześcijaństwo staje tu w szranki z pogaństwem, ale kiedy w grę wchodzą uczucia, wierzenia minimalnie schodzą na drugi plan. Nie bledną jednak, bo cały czas boksują się ze sobą. Takie to zresztą czasy. Śledzimy dynamiczne losy wiedźmy Auszry i myśliwego Namira, ale to nie jedyne postaci, na których skupia się autorka. Mimo całej historyczno-magicznej oprawy narracja mocno skupia się na uczuciach. Zdecydowanie są one innej jakości niż współczesne. Rodzą się w nietypowych warunkach i w takich też zmuszone są funkcjonować, a przez są o wiele trwalsze i nie uginają się pod ciężarem byle błahostki.

„Nawrócenie wiedźmy” tylko pozornie traktuje o budowaniu grodu na Warmii. Ten wątek staje się tu tłem obyczajowym dla znacznie ważniejszych kwestii – szukania akceptacji, miłości i zaufania. Ta potrzeba została uwypuklona i dotyczy wszystkich mieszkańców tworzącego się miasta, choć u każdego z nich ma ona różną siłę i zmierza w różne strony.

To z pewnością propozycja dla fanów gatunku. Można przeczytać, ale osobiście nie wzbudziła we mnie zachwytu, jakiego bym oczekiwała. Największe zastrzeżenia mam jednak do samego tytułu – mocno odziera książkę z aury tajemniczości. I to by było na tyle.

Joanna Żamejć, „Nawrócenie wiedźmy”, Pracownia Wydawnicza Elset

Reklamy

Posted on 1 września 2016, in Recenzje książek and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. a mnie się baaardzo podobała i nie mogę się doczekać kolejnej części :p

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: