Jesteś moim niebem – Magdalena Piotrowska. Recenzja

W tej intymnej opowieści dramat wylewa się z kolejnych stron w ilości hurtowej, a choroba bliskiej osoby staje się katalizatorem psychicznego upadku. Motyw cierpienia Magdalena Piotrowska potraktowała bardzo wnikliwie, zamykając je w fabule książki „Jesteś moim niebem”.

Książka Jesteś moim niebemJedno jest pewne – ciężkiej choroby nie spodziewa się nikt. Atakuje podstępnie, przewracając do góry nogami dotychczasowe życie i wartości. Właśnie w taką narrację pozwala nam się zanurzyć autorka i nie jest to wyprawa ani lekka, ani przyjemna. Wręcz przeciwnie, można się nieźle poturbować emocjonalnie.

Punkt ciężkości zmienia się tutaj bardzo szybko. Przygnieciona wyrokiem matka to wyzwanie dla córki. I to na niej i jej emocjach koncentruje się Magdalena Piotrowska, ukazując cały wachlarz uczuć – nadzieję, zwątpienie, rozczarowanie, rozpacz, bunt i wiele, wiele więcej. Wszystko to, co zwykle skrywa się w takiej sytuacji przed światem, ukazując tylko siłę i wolę walki. Tymczasem to właśnie w czterech ścianach do głosu dochodzą różne demony zrodzone z paraliżującego strachu.

Pierwsze skrzypce gra tutaj nie sama choroba, ale wszystkie emocjonalne następstwa, które idą za tym wyrokiem. Także te związane ze śmiercią.  „Jesteś moim niebem” to książka trudna do emocjonalnego udźwignięcia. Przerażająca dla tych, którzy nie mieli do czynienia z taką sytuacją i być może na swój sposób wspierająca tych, którzy przeszli lub przechodzą podobną drogę co bohaterka książki Magdaleny Piotrowskiej. Lektura zdecydowanie na własną odpowiedzialność.

Magdalena Piotrowska, „Jesteś moim niebem”, Muza SA 2016

Advertisements

Posted on 27 grudnia 2016, in Recenzje książek and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Nie lubię polskich książek, a już na pewno nie tych o chorobie. W tej jednak podoba mi się zwrócenie uwagi na emocjonalne następstwa choroby.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: