Byłaś moim niebem – Barbara Litwicka. Recenzja

Czy szczenięce zauroczenie może być miłością na całe życie? Co, jeśli do szczęśliwego finału droga bardzo daleka? Na tym motywie Barbara Litwicka oparła fabułę swojej powieści „Byłaś moim niebem”.

Książka Byłaś moim niebemIle książek o miłości, tyle spojrzeń na to uczucie. Mniej lub bardziej zaskakujących. W tym przypadku autorka postawiła na dość nietypową formę. To opowieść retrospektywna, na którą składają się liczne wspomnienia głównego bohatera Witolda obrazujące jego rozpaczliwe uczucie do Basi.

O szybszym biciu serca zadecydował przypadek. Bo nikomu nieznana dziewczynka wkroczyła w życie rodziny Witka gwałtownie i oczarowała wszystkich, a najbardziej jego samego. Zaskakujące jest, jak emocje, które zrodziły się w kilkulatku, stały się podwaliną uczucia takiego aż po grób. Które wiele zniesie, wiele przeczeka w imię pozornego szczęścia. Właśnie z takim ma do czynienia nasz bohater. Barbara Litwicka nie stworzyła narracji na wskroś romantycznej. Znacznie więcej tu dramatów, emocjonalnych decyzji i czekania na zaspokojenie uczuciowych deficytów. I wszystko to jest poruszające.

„Byłaś moim niebem” to jednak nie tylko książka o innej wizji miłości. Mocno wyeksponowanym wątkiem jest tutaj również macierzyństwo. A to ma wiele odcieni i naznaczone jest różnymi decyzjami rzutującymi na przyszłość dzieci.

Niewielki niedosyt czuję jedynie w związku z postacią Basi, której autorka nie dała za bardzo szansy przemówić. Myślę, że wtedy ta opowieść miałaby jeszcze większą siłę rażenia.

Barbara Litwicka, „Byłaś moim niebem”, Replika 2016

Blog Książki na czasie jest patronem medialnym książki!

Reklamy

Posted on 17 stycznia 2017, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: