Pozorność. Natalia Nowak-Lewandowska. Recenzja

Kiedy związek okazuje się fatalną pomyłką? Co, jeśli nie można się z niego uwolnić? Czy można zbudować cokolwiek na pozorach? Jak to jest być żoną psychopaty? Natalia Nowak-Lewandowska debiutuje z przytupem, dorzucają literacką perełkę do polskiej literatury obyczajowej.

Książka PozornośćNie ma co owijać w bawełnę – książka „Pozorność” przeraża. Autorka za motyw przewodni obrała toksyczny związek. Jego kulisy to podróż do świata, którego nie chciałoby się doświadczyć na własnej skórze. Skrajne emocje wywołuje samo obcowanie z tą opowieścią. I to w zupełności wystarczy.

Anna i Piotr. Mąż i żona. Kat i ofiara. Uczucie, które rozpada się z hukiem. A może było mrzonką od samego początku? Autorka bardzo realistycznie przedstawia gehennę za zamkniętymi drzwiami, który przybiera coraz bardziej nieakceptowalną formę. Czy maltretowanie ma w ogóle jakieś granice?

Toksyczna relacja, którą przedstawia Natalia Nowak-Lewandowska na kartkach swojej książki ma ogromną siłę rażenia. Mechanizm uzależnienia jest druzgocący, a to co za nim idzie, wywołuje dreszcz przerażenia. I to dojmujące poczucie osamotnienia głównej bohaterki!

Wielowymiarowa brutalność książki „Pozorność”, że niestety, ale wiele podobnych dramatów dzieje się dookoła nas, być może nawet tuż za ścianą. I są to dramaty, z których trudno się wyplątać, a nawet jeśli to następuje, to zmaltretowana psychika potrafi skutecznie uprzykrzać życie jeszcze przez długie lata. A czasem wspomnienia nie dają spokoju już nigdy.

Przemoc ma tutaj zintensyfikowany wymiar, ale po raz kolejny nie tylko na kartkach powieści, okazuje się, że kobiety potrafią naprawdę wiele znieść. I o tym warto przekonać się osobiście, sięgając po debiutancką książkę Natalii Nowak-Lewandowskiej.

Polecam.

Natalia Nowak-Lewandowska, „Pozorność”, Replika 2017

Blog Książki na czasie jest patronem medialnym książki!

Reklamy

Posted on 30 stycznia 2017, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: