Stan nie! błogosławiony – Magdalena Majcher. Recenzja

Ciąża, która staje się wyrokiem. Dojrzewanie do macierzyństwa obarczonego gigantyczną odpowiedzialnością. Diagnoza rujnująca radość z oczekiwania na pierwsze dziecko. Ciągły lęk przed nieznanym i druzgocąca świadomość życiowej rewolucji. Taki emocjonalny kaliber funduje Magdalena Majcher w swojej drugiej książce „Stan nie! błogosławiony”.

Książka Stan niebłogosławionyKażda ciąża jest inna. Każda kobieta w tym czasie przechodzi istne tornado różnorodnych stanów psychicznych. Co jednak, kiedy te kilka miesięcy zostaje zdominowane przez lawinę pytań, na które nie ma ani jednoznacznych, ani łatwych odpowiedzi? Taka sytuacja spotyka Polę i jej męża.

Dziecko, którego nie planowali staje się ogromnym źródłem radości i strachu. Okazuje się bowiem, że rutynowe badania wykazują pewne nieprawidłowości. Przyszli rodzice stają przed największym życiowym wyzwaniem. Obserwacja ich zmagań porusza i uzmysławia, jak okrutny może być los i to w najmniej spodziewanym momencie.

Książka „Stan nie! błogosławiony” Magdaleny Majcher traktuje o prywatnym dramacie, który może stać się udziałem każdego. Nie sposób bowiem przewidzieć potencjalnych zawirowań w organizmie mogących wpłynąć na zdrowie przyszłego dziecka. Nie sposób też nie wierzyć w lekarską diagnozę, kiedy stoją za nią wyniki badań. Autorka pokazuje, jak taka sytuacja może złamać, a potem wzmocnić. Może się to wydawać paradoksalne, ale w rzeczywistości każde złe doświadczenie w pewnym momencie umacnia.

Magdalena Majcher potraktowała motyw macierzyństwa kreatywnie, pokazując cienie stanu, który nie zawsze można uznać za błogosławiony. Historia Poli nie jest jednostkowym przypadkiem, więc wiele kobiet odnajdzie w tej narracji mniejszą lub większą część swoich przeżyć.

Książka „Stan nie! błogosławiony” to mocny głos w literaturze kobiecej. Autorka udowadnia, że droga na literackie skróty poprzez kalkowanie utartych wątków jest nie dla niej. I bardzo dobrze. Czekam na kolejną twórczą odsłonę.

Magdalena Majcher, „Stan nie! błogosławiony”, Pascal 2017

Reklamy

Posted on 16 lutego 2017, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 3 komentarze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: