Chłopiec na szczycie góry – John Boyne. Recenzja

Deficyt uczuć u dziecka to doskonały grunt do manipulacji. A bazująca na tym jego metamorfoza zaskakuje swoją destrukcyjną skalą. Oto John Boyne i jego książka „Chłopiec na szczycie góry.”

Książka Chłopiec na szczycie góryPrzymusowy dom, który staje się więzieniem. Dzieciństwo naznaczone pasmem niespodziewanych wydarzeń i totalnego deficytu miłości. Przyspieszony kurs dojrzewania w imię ideologii. Czy warto?

Takie motywy pojawiają się w książce „Chłopiec na szczycie góry”. Autor prowadzi narrację sprawnie, ale w moim odczuciu nie do końca zagłębia się w psychikę małego bohatera, przez co ewolucja jego sposobu myślenia jest momentami obarczona bardziej domysłami czytelnika, niż oczywistym wnioskiem płynącym bezpośrednio z fabuły. Nie umniejsza to jakoś znacznie ogólnemu odbiorowi powieści Johna Boyne’a, ale dla wymagającego czytelnika może stanowić niedosyt. I tak jest w moim przypadku?

Co uderza najbardziej w książce „Chłopiec na szczycie góry”? Perfekcyjna manipulacja jednostki, w tym przypadku dziecka, które dopiero poznaje świat. Brutalne odcięcie od korzeni, wyparcie się najbliższych. I choć u głównego bohatera pojawiają się przebłyski wyrzutów sumienia, to bledną pod czujnym i władczym okiem władcy. Takie bezrefleksyjne zawierzenie mu jest jednak tutaj w dużej mierze zrozumiałe. Trudno przecież wymagać czujności od dziecka pozbawionego wszystkiego, a co za tym idzie łaknącego każdego przejawu zainteresowania.

Książka poruszająca, ale nie odkrywcza.

John Boyne, „Chłopiec na szczycie góry”, Replika 2017

Reklamy

Posted on 13 marca 2017, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

  1. Zmiany w osobowości bohatera, przynajmniej dla mnie, były raczej na plus. Takie nagłe skoki rozwojowe sprawiały, że wszystko wydawało się jeszcze bardziej dotkliwe.

    Oczywiście rozumiem, że możesz mieć inne zdanie 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: