Tajemnica zamku – Krystyna Mirek. Recenzja

Nowa literacka odsłona Krystyny Mirek może przysporzyć jej jeszcze większego grona czytelników. Dla fanów twórczości autorki „Tajemnica zamku” – pierwszy tom sagi rodu Cantendorfów – to niezwykle intrygujący płodozmian. A ten, jeśli jest dobrze zaplanowany, przynosi wyłącznie korzyści. I tak jest w tym przypadku.

Tajemnicze zgony małżonek spadkobiercy rodu budzą nagłe ożywienie wśród okolicznej ludności. Choć zaczynają dominować pogłoski o klątwie na nim ciążącej, to nie przeszkadza to kolejnym kobietom w snuciu wizji o spróbowaniu swoich sił u boku atrakcyjnego mężczyzny. Ten jednak ma dosyć, bo aranżowane związki nie przyniosły mu nigdy prawdziwego uczucia. Sytuacja może się zmienić, kiedy na drodze Aleksandra staje sporo młodsza Kate, której daleko do grzecznej panny. Mówi, co myśli, nie bacząc na konsekwencje i powoli zakrada się do serca hrabiego, nie do końca zdając sobie sprawę, z tego co się dzieje.

Książkę „Tajemnica zamku” można zaszufladkować jako romans historyczny, ale dla mnie to dobrze  skrojona literacko powieść kostiumowa osadzona w XIX wieku. Autorka zabiera nas w podróż do ówczesnej Anglii i gwarantuję, że jest to wyprawa, z której trudno powrócić do tu i teraz. Mocno uwypuklona jest tutaj rola kobiety, która właściwie nie powinna mieć swojego zdania i poglądów. A jeśli takowe posiada, to powinna zachować je dla siebie. Jej pozycja tutaj determinowana jest przez mężczyzn. I dzieje się tak w każdym pokoleniu.

„Tajemnica zamku” to książka o poszukiwaniu miłości – tej, która poruszy serce, a nie portfel. Trudno o taką, kiedy związki są efektem licznych kalkulacji. Taka specyfika czasów, które przedstawia Krystyna Mirek. Historia Aleksandra i Kate dopiero raczkuje. Trochę zabrakło mi postępu w ich relacji, ale przypuszczam, że ten nastąpi w drugiej części. Mam przy tym nadzieję, że daleko mu będzie do ckliwej historii, bo ci bohaterowie to wybuchowa mieszanka charakterów.

Pierwsza część sagi rodu Cantendorfów rokuje bardzo dobrze. Czekam zatem na tom drugi „Prawdziwa miłość”.

Krystyna Mirek, „Tajemnica zamku”, Edpiresse Książki 2017

Reklamy

Posted on 27 marca 2017, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: