Zanim zapomnę – Iwona Wilmowska. Recenzja

Wypadek czy morderstwo? Przypadek czy zemsta? Na te pytania w książce „Zanim zapomnę” Iwony Wilmowskiej nie ma łatwych odpowiedzi. A kryminalna zagadka ma swoje dno w przeszłości, która zaczyna o sobie przypominać.

Zanim zapomnę Iwona WilmowskaCzasem chwila wystarczy, by stać się świadkiem tragedii. Przekonuje się o tym Agata, bohaterka powieści Iwony Wilmowskiej. Podobnie jak w książce „Tajemnice Leokadii” wiedziona ciekawością zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę. Dokąd ją to zaprowadzi?

Krok po kroku do coraz ciekawszych informacji, co ułatwia fakt, że potrącona kobieta jest dobrze znana jej chłopakowi. Dzięki temu Agata może odkrywać kolejne wątki, które wcale nie przypadkiem zaczynają do siebie idealnie pasować. Ta sieć emocjonalnych powiązań może tu zakrawać na zbyt banalną, ale jeśli przymknie się na to oko, to historia ta popłynie całkiem przyjemnym, choć dalekim od spokojnego nurtem.

Po raz kolejny Iwona Wilmowska za motyw przewodni obrała tajemnicę. Jej siła jest tu mocna i nadaje książce „Zanim zapomnę” dobre tempo. Sprzyja temu również narracja lawirująca między przeszłością a teraźniejszością. Czytelnik może sam tropić motywy, które doprowadziły do potencjalnego morderstwa. I kibicować Agacie, kiedy przybliża się do ujawnienia prawdy. Czy w tym kryminalnym kołowrotku pomyśli choć przez chwilę o sobie? Ten drugoplanowy wątek nie jest tu bez znaczenia.

„Zanim zapomnę” to książka obyczajowa z dominującym wątkiem kryminalnym, który ją napędza. Iwona Wilmowska już raz postawiła na taką fabułę. Podobnie jak poprzednio tu również można mówić o sensowności takiej narracji. Czy będzie do trzech razy sztuka? Czas pokaże.

Iwona Wilmowska, „Zanim zapomnę”, Replika 2017

Książka pod patronatem medialnym Książki na czasie.

Zobacz również:
„Tajemnice Leokadii” Iwony Wilmowskiej

Reklamy

Posted on 28 marca 2017, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: