Odezwij się – Magdalena Zimniak. Recenzja

„Odezwij się” to książka dla tych, którzy lubią zakradać się w zakamarki ludzkiej psychiki, zgłębiać to, co nie jest ich codziennością lub jest, ale potrzebują punktu odniesienia. Magdalena Zimniak powraca w dobrym stylu z kolejnym thrillerem psychologicznym.

Książka Odewzij sięMocny ładunek emocjonalny autorka serwuje już na wstępie, wprowadzając nas w świat pewnej odmiany nerwicy natręctw, która jest tutaj pokazana bardzo wiarygodnie. Wątek ten uderza ze wzmocnioną siłą z racji tego, że dotyczy nastoletniej Ady, która ewidentnie nie radzi sobie ze światem. Szuka różnych dróg, przemierza kilometry we własnym pokoju, a mimo to lęki nie maleją. Jakie figle spłata jej psychika w obliczu dramatu, którego stanie się bohaterką? Czy będzie w stanie myśleć o innych?

Wiele tu cierpienia, dramatów w różnej skali, które każdy z bohaterów przeżywa z osobna, choć oscylują one wokół jednego motywu. Wiele też kruszejących uczuć, które nie są w stanie przetrwać ciężkiej próby. I wiele też rozpaczy, która nie może znaleźć ujścia. Magdalena Zimniak doskonale portretuje zarówno rodziców, jak i samą Adę. Krok po kroku odkrywa rysy rzutujące na relacje w tej rodzinie i kolejny raz pokazuje, że człowiek człowiekowi może być najgorszym wrogiem, choć źródła tego są różnorodne.

Podczas lektury książki „Odezwij się” cały czas miałam poczucie, że autorka tym razem nie przechytrzy czytelników zaprawionych w  obcowaniu z opowieściami tego typu. Tak było ze mną. Przemierzenie kolejnych stron stało się dla mnie próbą udowodnienia tezy, którą postawiłam dość szybko i nie pomyliłam się. W żadnym razie nie decyduje to jednak o jakości tego thrillera psychologicznego. Magdalena Zimniak wielokrotnie udowadniała już, że pieczołowicie utkane wątki bazujące na często skrajnych emocjach, to jej literacki konik. Nie inaczej jest i tym razem, dlatego największe czytelnicze poruszenie obezwładni tych, którzy nie są jeszcze zaznajomieni z twórczością tej autorki.

Magdalena Zimniak, „Odezwij się”, Prozami 2017

Zobacz również:

„Białe róże dla Matyldy” Magdaleny Zimniak

Reklamy

Posted on 5 Maj 2017, in Recenzje książek and tagged , , , , , , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: